RASA: Gnom
IMIĘ\PRZYDOMEK: W wiosce mówili do mnie Świerszcz... Wy też możecie.
WYGLĄD: Kolor skóry ma naturalny... Mógłby nawet uchodzić za bardzo niskiego człowieka, gdyby nie gnomia, pomarszczona jak wyschnięte jabłko twarz. Ubrany jest dość ubogo. Nosi lnianą koszulę i spodnie. Nie ma za wiele... Ale szanuje swoją własność.
CECHY: Niski (nawet jak na gnoma), lecz dobrze zbudowany i silny. ...Nie, on nie jest głupi. Prosty.. powiedziałbym raczej.
UMIEJĘTNOŚCI: Wszystko czego nauczono go w wiosce: pisanie, czytanie, sporządzanie map i podstawowe umiejętności związane z handlowaniem. Opanowane do perfekcji strzelanie z procy.
SPECJALNA ZDOLNOŚĆ: Wyjątkowa celność. Potrafię zestrzelić prawie wszystko... ptaka, biegnącego szczura... w wiosce nie lubili tego, ale szanowali...
WIEK: Wygląda na młodego. Sam twierdzi, że jest już dorosły ale kto tam wie tych gnomów.
EKWIPUNEK: Przede wszystkim proca i kilka odpowiednio dobranych kamieni. Kolekcja narysowanych przez siebie map. Niektóre nawet czytelne, lecz wszystkie przedstawiające wyimagnowane kraje i miasta. Amulet rodzinny.
CHARAKTER: Praworządny. Dobrze wychowany i ustawiony skórą rodzicielskiego paska do życia między ludźmi. Umie się zachować, kiedy trzeba. Raczej optymistycznie nastawiony do świata.
POCHODZENIE: Urodził się w jednej z wielu gnomich wiosek otaczających większe ludzkie miasto.
PRZESZŁOŚĆ: Do siedemnastego roku życia mieszkał razem ze swoją rodziną. Żyli ubogo lecz nigdy nie przymierali głodem. Lubi wspominać tamte czasy. Opowiada wtedy o ciężkich pracach, jakie wykonywał przy uprawie niewielkiego pola, surowej, lecz kochającej matce i wiecznie nieobecnym ojcu. Niestety, posądzono go o uprawianie "sztuk diabelskich". Niektórzy twierdzili, iż to, że złapano go wędrującego po okolicznych katakumbach, było dziełem przypadku. On też tak twierdził. Nikt go jednak o zdanie nie pytał. Wygnano go z ojcowizny i tym samym skazano na wieczną tułaczkę. Pozbawiony domu i rodziny, spakował swój dobytek i ruszył na poszukiwanie przygód.
