Dec 12 16:21:36 Dethan powoli uchyla wielkich wrot. Dec 12 16:21:53 Za nimi rozciaga sie spowity mrokiem korytarz, ktory oswietlaja pochodnie towarzyszy, ktorych ma za plecami. Dec 12 16:22:03 Oczy przez chwile przyzwyczajaja sie do bladozoltej poswiaty. Dec 12 16:22:19 [wyciagam miecz] Dec 12 16:22:24 Dethan widzi mniej wiecej 10-metrowy korytarz, zalany woda. Dec 12 16:22:31 Pod woda czernieje jakis ksztalt. Dec 12 16:22:36 Dethan wyteza wzrok Dec 12 16:22:45 Ksztalt zbliza sie ku uchylonym drzwiom. Dec 12 16:22:51 Powoli, zlowrogo. Dec 12 16:22:57 Cofam sie nieco. Dec 12 16:22:58 Siedem metrow... Dec 12 16:23:02 [chowam miecz, wyjmuje luk] Dec 12 16:23:03 Szesc metrow... Dec 12 16:23:05 - Widze jakis ksztalt. Dec 12 16:23:06 - Zamknijcie drzwi! Dec 12 16:23:06 Piec metrow... Dec 12 16:23:09 Cztery metry... Dec 12 16:23:10 - Zbliza sie. Dec 12 16:23:12 [strzala na cieciwe] Dec 12 16:23:13 Trzy metry... Dec 12 16:23:16 Dwa metry... Dec 12 16:23:19 Jeden metr... Dec 12 16:23:20 Cofam sie w glab pokoju. Dec 12 16:23:34 Potezny ksztalt wyskakuje z wody i rzuca sie do wrot. Dec 12 16:23:37 [strzelam] Dec 12 16:23:49 Strzala Thomasa trafia prosto w rozwarta, najezona klami paszcze. Dec 12 16:24:08 Monstrualny aligator odbija sie od drzwi i wpada z glosnym pluskiem do wody. Dec 12 16:24:20 Brudna woda powoli zabarwia sie na czerwono, ale aligator nie zostal chyba powaznie ranny. Dec 12 16:24:32 Odplywa pod drugie drzwi znajdujace sie na koncu korytarza. Dec 12 16:24:35 [nastepna strzala na cieciwe] Dec 12 16:24:36 - Spore bydle Dec 12 16:24:38 Nieruchomieje... Dec 12 16:24:41 Czeka... Dec 12 16:24:47 [trafie ?] Dec 12 16:25:02 [Tak, ale woda oslabi impet strzaly i za wiele mu nie zrobisz.] Dec 12 16:25:20 - ktos musi go wywabic Dec 12 16:25:40 - Po co? Dec 12 16:25:49 -zeby gop zabic Dec 12 16:26:10 Rozgladacie sie po sali, ale stad sa tylko dwa wyjscia. Dec 12 16:26:21 Jedno prowadzi do zakrzywionego korytarza, z ktorego przyszliscie. Dec 12 16:26:27 Drugie do zalanego tunelu z aligatorem. Dec 12 16:26:36 Na drugim koncu tunelu znajduja sie drzwi... Dec 12 16:27:09 - Pytanie: czy trzeba przejsc przez ta jaszczurke, by dostac Szymona? Dec 12 16:27:49 - Panowie. Dec 12 16:27:55 - Mam plan. Dec 12 16:28:07 Elric glosno kaszle, odchrzakuje i mowi dalej... Dec 12 16:28:23 - Czy ktos ma moze mozliwosc rozpalenia ognia? Dec 12 16:28:29 Elric najwyrazniej odzyskal przytomnosc. Dec 12 16:28:37 Jego stan nie jest jednak najlepszy. Dec 12 16:28:47 [sa pochodnie ?] Dec 12 16:29:12 - Ja chyba moge wzniecic ogien. Dec 12 16:29:12 [tak, macie pochodnie] Dec 12 16:29:23 - Rozumiem... Dec 12 16:29:26 [Moge? Jest tu cos, co nadaje sie do podpalenia?] Dec 12 16:29:37 - Co tu sie zastanawiac... - odzywa sie nagle Jef. Dec 12 16:29:51 - Trzeba wejsc do tunelu i rozprawic sie z bestyja. Nam pieciu nie da rady. Dec 12 16:29:56 - to idz pierwszy i wywab bestie Dec 12 16:30:04 Podchodze ostroznie do tafli wody, wyjmuje gasiorki i wylewam ich zawartosc na wode. Dec 12 16:30:04 - ja ja ustrzele Dec 12 16:30:08 Jef kreci glowa. Dec 12 16:30:12 [Jakie gasiorki? Dec 12 16:30:20 "Pewnie z oliwa". Dec 12 16:30:23 - Z wody jej nie wywabimy. Dec 12 16:30:41 [ z okowita, a jakie ] Dec 12 16:30:49 - nie musimy, niech tylko wystawi pysk nad wode Dec 12 16:31:04 [Te, ktore kupiles od tamtego inwalidy 100 lat temu? Dec 12 16:31:57 - Elricu, czemu pytales o rozpalenie ognia? Dec 12 16:32:19 -Zgadnij ;) Dec 12 16:32:37 [ Nie, te z najnowszym produktem Akademii ] Dec 12 16:32:44 [ ? Dec 12 16:32:48 - Chce sie upewnic. Dec 12 16:33:16 [ Co Ty w koncu wlewasz do tej wody i jak wlewasz? Dec 12 16:33:33 [ Blisko drzwi czy rzuczasz butelka o sciany, zeby sie rozbryzgalo po calym tunelu? Dec 12 16:33:40 [ bestia caly czas pod woda czeka ? ] Dec 12 16:33:54 Elric staje w oslupieniu i zaczyna sie zastanawiac. Dec 12 16:34:08 [ Tak, ciemna sylwetka aligatora czai sie pod drzwiami po przeciwnej stronie tunelu. Dec 12 16:34:39 "Mam nadzieje, ze zastanawia sie nad odpowiedzia na moje pytanie" -- mysli Dethan, spogladajac znaczaco na Elrica. Dec 12 16:34:45 [strzelam w aligatora, moze go sprowokuje] Dec 12 16:35:25 Strzala z glosnym plaskiem rozcina tafle brudnej wody, ale aligatorowi nie wyrzadza krzywdy. Dec 12 16:35:37 Jego skora jest zbyt gruba, by taki strzal, oslabiony wypornoscia wody, mogl mu cokolwiek zrobic. Dec 12 16:37:16 - A wiec, Dethanie... Dec 12 16:37:30 - Przygotuj pochodnie. Dec 12 16:38:46 - Z zyciem panowie. Dec 12 16:38:47 Przygotowuje. Dec 12 16:39:10 [Wlasnie: kto trzyma u nas pochodnie?] Dec 12 16:39:35 [O ile dobrze pamietam, pochodnie niosa Magdar i Elric. Dec 12 16:39:41 [Macie tez jedna zapasowa. Dec 12 16:40:36 " ciekawe czy ktos wyjasni jaki jest plan ? " Dec 12 16:40:55 - Elricu, co chcesz zrobic? Dec 12 16:41:15 - Patrz. Dec 12 16:41:17 Wyjmuje butelki i rzucam nimi o sciany tunelu. Dec 12 16:41:30 Spirytus rozbryzguje sie po calej szerokosci tunelu. Dec 12 16:41:34 Rzucam pochodnie. Dec 12 16:41:37 Rozlewa sie na scianach, na wodzie. Dec 12 16:41:41 [ Zamykasz drzwi? Dec 12 16:41:59 [ Tak, ale po wyjsciu. Dec 12 16:42:01 Pochodnia wirujac dookola wlasnej osi wpada do tunelu. Dec 12 16:42:06 Elric domyka drzwi. Dec 12 16:42:22 Szczeliny przy zawiasach i pod drzwiami rozblyskaja plomieniem. Dec 12 16:42:45 Kilka litrow czystego etanolu zaczyna gorec. Dec 12 16:42:52 Zamienia tunel w istny piec krematoryjny. Dec 12 16:43:00 Slyszycie potworne wycie plonacego zywcem aligatora. Dec 12 16:43:25 Metan zebrany pod sufitem tunelu eksploduje. Dec 12 16:43:45 Drzwi wyginaja sie na chwile na zewnatrz, zawiasy o malo co nie pekaja, ale wytzymuja. Dec 12 16:44:04 Czujecie podmuch ciepla bijacy na Was ze szczelin framugi. Dec 12 16:44:11 Po chwili wszystko gwaltownie cichnie. Dec 12 16:45:15 [Co robicie? Dec 12 16:45:32 [z mieczem w dloni, powoli otwieram drzwi] Dec 12 16:45:59 Waszym oczom ukazuje sie tunel. Sciany sa poczernione, woda przybrala jakis inny, ciemniejszy kolor. Dec 12 16:46:09 Bucha na Was obrzydliwy, oszolamiajacy smrod spalonego miesa. Dec 12 16:46:20 * Dethan ostro sie krzywi. Dec 12 16:46:28 [widze cialo aligatora ?] Dec 12 16:46:36 Pod drzwiami naprzeciwko, na wodzie unosi sie szczernialy zewlok aligatora. Dec 12 16:46:56 [A jak z woda? Mozna isc dalej?] Dec 12 16:47:02 - Dobra robota -- kiwa glowa z uznaniem Jef. Dec 12 16:47:10 Naciaga kusze. Dec 12 16:47:19 [Woda jest dosc ciepla, ale mozna bez problemu przez nia przejsc. Dec 12 16:47:28 [Z tym, ze siega Wam do kolan, wiec sie solidnie zamoczycie. Dec 12 16:47:38 [Rozumiem, ze idziecie do drzwi. W jakim szyku? Dec 12 16:47:38 - Paskudnie to wyglada Dec 12 16:48:03 [zamieniam miecz na luk, i ide w drugiej lini] Dec 12 16:48:14 Tunel jest waski i druzyna musi isc gesiego. Dec 12 16:48:14 [Tym razem nie pcham sie za bardzo do przodu] Dec 12 16:48:34 - Magdarze, idz pierwszy, ja bede oslanial tyly - mowi Jef. Dec 12 16:48:54 - Co za uprzejmosc :/ Dec 12 16:49:08 Ide pierwszy i dobijam gada Dec 12 16:49:09 - Szybciej, nie ma czasu - ponagla Magdara Jef. Dec 12 16:49:21 - Dosc czasu stracilismy juz w tych sciekach. Dec 12 16:49:26 [ide za Magdarem] Dec 12 16:49:31 Ide za Thomasem Dec 12 16:49:41 [Dethan przedostatni, Jef ostatni. Dec 12 16:50:01 [luk oczewisicie przygotowany do strzalu] Dec 12 16:50:32 Magdar powoli uchyla drzwi... Dec 12 16:50:37 Widzicie, ze nieruchomieje zaskoczony... Dec 12 16:51:01 - Dziwne Dec 12 16:51:43 Otwieram drzwi i wchodze Dec 12 16:51:47 ostroznie Dec 12 16:51:54 Wchodzicie powoli za Magdarem. Dec 12 16:52:00 Znalezliscie sie w wielkiej sali, pelnej rur i zaworow. Dec 12 16:52:01 [napinam luk] Dec 12 16:52:16 Nie sposob ocenic jej wielkosc w watlym swietle pochodni. Dec 12 16:52:23 Ale jest duza, bardzo duza. Dec 12 16:52:37 Poczucie przestrzeni jest oszalamiajace po godzinach spedzonych w ciasnych tunelach. Dec 12 16:53:26 Rozwijacie polkole i powoli, ostroznie, ruszacie w glab wielkiej sali. Dec 12 16:53:55 - Co dalej? Dec 12 16:54:29 - uwazajcie ! Dec 12 16:54:40 - Nie podoba mi sie to! -- krzyczy Jef. Dec 12 16:54:46 I wtedy rozpetuje sie pieklo. Dec 12 16:54:54 - wyciagnijcie bron ! Dec 12 16:54:55 Gdzies z gory, z rur biegnacych pod sufitem... Dec 12 16:55:02 ...zasypuje Was seria strzal z luku. Dec 12 16:55:19 Jedna z nich trafia Dethana w twarz, rozrywa mu policzek. Dec 12 16:55:20 Chowam sie za tarcza i uskakuje w bok Dec 12 16:55:23 [biegne do najblizszej sciany] Dec 12 16:55:24 [ chowam sie za kims Dec 12 16:55:36 - Jestesmy wlasnie pod palacem imperatora! - krzycze Dec 12 16:55:38 Uciekam do poprzedniego korytarza. Dec 12 16:55:42 - Pochodnie! Zgascie pochodnie! - krzyczy Jef. Dec 12 16:55:46 (O ile to mozliwe). Dec 12 16:56:20 Z gory, z rur zeskakuje jakis cien. Dec 12 16:56:27 [strzelam] Dec 12 16:56:28 Sale przeszywa bojowy, dziki krzyk. Dec 12 16:56:31 [w ten cien] Dec 12 16:56:42 Z wlocznia w reku rzuca sie na najblizej stojacego Jefa. Dec 12 16:57:00 Strzala Thomasa chybia celu, odbija sie z brzekiem od rury. Dec 12 16:57:19 Jef strzela prosto w piers napastnika, ale w tym samym momencie wlocznia przeszywa go na wylot. Dec 12 16:57:22 [nastepna, a potem jeszcze jedna, i jeszcze ...] Dec 12 16:57:23 Rzucam pochodnie na ziemie i siegam po miecz Dec 12 16:58:01 Jef i napastnik przewracaja sie jednoczesnie. Dec 12 16:58:08 Nieruchomieja na kamiennej posadzce. Dec 12 16:58:27 Zza pobliskiej rury rozfalowane powietrze wytryskuje w gore. Dec 12 16:58:37 Uderza w jakis cien siedzacy na rurze. Dec 12 16:58:46 Ktos spada na podloge z kobiecym okrzykiem. Dec 12 16:58:58 Zza pobliskiej rury na Magdara wyskakuje maly, ruchliwy czlowieczek. Dec 12 16:59:01 [strzelam] Dec 12 16:59:08 Zaslona Dec 12 16:59:13 Thomas probuje strzelac, ale zawory blokuja mu widok. Dec 12 16:59:22 Jednym ruchem ciska w Magdara kilkoma sztyletami jednoczesnie. Dec 12 16:59:24 !losuj Dec 12 16:59:25 Wylosowano 19 Dec 12 16:59:31 Magdar zaslania sie tarcza. Dec 12 16:59:38 Wiekszosc sztyletow i tak chybia celu. Dec 12 16:59:44 Szarza Dec 12 16:59:49 [ losuj Dec 12 17:01:19 !losuj Dec 12 17:01:19 Wylosowano 83 Dec 12 17:01:36 Potezny cios Magdarowego miecza rozcina czlowieczka na dwie czesci... Wzdluz. Dec 12 17:01:41 [strzelam do czegokolwiek co nie jest z naszej druzyny] Dec 12 17:01:51 [i jeszcze zyje] Dec 12 17:01:54 Napastnik pada na ziemie zbroczony krwia. Dec 12 17:02:00 Wszystko gwaltownie sie uspokaja. Dec 12 17:02:04 Rozgladam sie Dec 12 17:02:10 Cisza... Dec 12 17:02:17 * Dethan gdzies tam zagryza zeby, ale pewnie i tak syczy z bolu Dec 12 17:02:19 Jef, wielkolud i maly czlowieczek leza nieruchomo. Dec 12 17:02:30 - Kto jest ranny?! Dec 12 17:02:45 Jef przebity wlocznia na wylot, wielkolud z beltem sterczacym prosto z serca, czlowieczek rozciety na dwie mniej wiecej rowne czesci. Dec 12 17:03:43 Widzicie, ze wielkolud ma twarz umalowana w barwy wojenne. Dec 12 17:03:54 To chyba... Czacha, jeden z gladiatorow. Wspominal o nim Arcadiusz. Dec 12 17:04:09 [W jakim jestem stanie?] Dec 12 17:04:11 [ma odpowiedni kolor? Dec 12 17:04:11 " no to jeszcze tylko 6 " Dec 12 17:04:19 Ten drugi to prawdopodobnie ow zlodziejaszek poslugujacy sie sztyletami, Jann. Dec 12 17:04:38 [Dethan: Masz rozorany policzek, cholernie piecze, ale strzala przeszla bokiem, nie uszkodzila kosci. Bedziesz mial jednak blizne. Dec 12 17:05:20 Slyszycie jakis szmer dobiegajacy zza rur, gdzie spadl ow cien, zrzucony czarem Dethana. Dec 12 17:05:33 -Uwaga! Dec 12 17:05:36 [ide ze strzalom na cieciwie] Dec 12 17:05:53 Trudno sie zorientowac w tej plataninie rur, dzwieki wzmacnia i znieksztalca metaliczne echo. Dec 12 17:05:56 [strzelam jak tylko cos zobacze] Dec 12 17:07:08 Trudno cokolwiek dostrzec... Na ziemi leza dwie pochodnie, Jefa i Magdara, daja niewiele swiatla. Dec 12 17:07:23 Katem oka Dethan dostrzega ruch. Dec 12 17:07:30 Jakis cien wylonil sie po drugiej stronie, zza plecow Thomasa. Dec 12 17:07:40 Szczupla, utykajaca sylwetka unosi dwie kusze. Dec 12 17:07:40 -Uwa¿aj Dec 12 17:07:47 Brzek zwalnianych jednoczesnie beltow. Dec 12 17:07:47 padam na ziemie Dec 12 17:07:49 !losuj Dec 12 17:07:49 Wylosowano 21 Dec 12 17:07:58 Thomas upada na ziemie, bolesnie nadwerezajac sobie bark. Dec 12 17:08:03 [mam kolczuge :)] Dec 12 17:08:08 Strzaly przelatuja nad nim, uderzaja o sciane. Dec 12 17:08:22 Sylwetka zwraca sie w Wasza strone, nieruchomieje. Dec 12 17:08:29 Odrzuca jedna z kuszy na bok. Dec 12 17:08:41 Przywieram do rury. Dec 12 17:08:42 Zaczyna spokojnie, niespiesznie ladowac druga. Dec 12 17:08:45 [przewracam sie na plecy] Dec 12 17:08:51 -Dethan, ognia Dec 12 17:08:54 Magdar i Elric sa wciaz w jej polu widzenia. Dec 12 17:08:55 [strzelam w pozycji lezacej] Dec 12 17:09:01 Chowam sie Dec 12 17:09:02 [losuj Dec 12 17:09:07 Znowu rzucam Uderzenie powietrzem. Dec 12 17:09:25 Skompresowane powietrze ciska sylwetka do tylu, gdzies za rury. Dec 12 17:09:32 Biegne Dec 12 17:09:39 Strzala Thomasa chybia celu. Dec 12 17:09:49 w strone thomasa Dec 12 17:10:05 Staram sie zlapac oddech, wyczerpany walka i dwoma zakleciami z rzedu. Dec 12 17:10:12 wstaje i nakladam nastepna strzale Dec 12 17:10:19 Magdar i Thomas sa za jednymi rurami, Dethan i Elric ok. pieciu metrow od nich. Dec 12 17:10:30 Thomasowi bardzo dokucza bol w barku, wywichnal go sobie naglym upadkiem na ziemie. Dec 12 17:11:10 Slyszycie kroki, ale nie sposob zlokalizowac ich zrodla Dec 12 17:11:16 [staram sie ignorowac bol] Dec 12 17:11:34 Tamta osoba probuje Was chyba obejsc z drugiej strony, ale echo znieksztalca wszystko, nie sposob ustalic "na sluch" jej polozenia. Dec 12 17:11:41 [gdzie kusznik? Dec 12 17:11:47 [Przestaje lapac oddech, probuje nie wydawac zadnych odglosow] Dec 12 17:12:00 Za Dethanem wynurza sie jakas olbrzymia sylwetka. Dec 12 17:12:04 Potezny ryk rozrywa powietrze. Dec 12 17:12:07 [probuje znalezc jakas oslonieta pozycje] Dec 12 17:12:14 Wielka lapa lapie Dethana za kolnierz i ciska nim jak galganem przez cala sale. Dec 12 17:12:18 To Czacha. Dec 12 17:12:27 [strzelam] Dec 12 17:12:28 Nie mozecie uwierzyc wlasnym oczom... Z jego piersi sterczy belt... Dec 12 17:12:46 [niedlugo bedzie wiecej] Dec 12 17:12:47 [ Cichutko przemieszczam sie w strone przeciwna do Czachy Dec 12 17:12:50 Dethan uderza o sciane dobrych 10 metrow dalej, nieruchomieje. Dec 12 17:13:05 Czacha dostrzega Elrica, unosi gole, potezne piesci i rusza w jego strone. Dec 12 17:13:09 [celuje w glowe i strzelam] Dec 12 17:13:15 Uciekam Dec 12 17:13:26 [Thomas, losuj Dec 12 17:13:27 W strone pochodni, podnosze ja i rzucam w czache Dec 12 17:13:29 !losuj Dec 12 17:13:29 Wylosowano 1 Dec 12 17:13:40 Cieciwa luku Thomasa peka z glosnym trzaskiem Dec 12 17:13:44 [Elric, losuj Dec 12 17:13:49 !losuj Dec 12 17:13:49 Wylosowano 34 Dec 12 17:13:58 - Argh! Dec 12 17:14:04 Czacha uchyla glowe, pochodnia przelatuje obok, uderza w sciane, gasnie Dec 12 17:14:08 [wyjmuje miecz] Dec 12 17:14:15 Uciekam dalej... Dec 12 17:14:17 Teraz mrok hali rozswietla tylko jedna pochodnia, ta Jefa Dec 12 17:14:25 Elric potykajac sie zawraca, ucieka do Magdara i Thomasa Dec 12 17:14:32 Czekam Dec 12 17:14:34 probuje zaatakowac gladiatora z boku Dec 12 17:14:37 Czacha nieublaganie idzie w Wasza strone, krok za krokiem, inkantuje pod nosem jakas piesn Dec 12 17:15:03 [rozdzielam sie z Magdarem zeby zaatakowac z dwoch stron] Dec 12 17:15:06 Thomas przemyka sie bokiem pod rurami, Czacha nie zwraca na niego uwagi, idzie prosto w kierunku Magdara Dec 12 17:15:13 Przygotowuje sie Dec 12 17:15:25 Gwaltownym ruchem piesci uderza w tarcze Magdara Dec 12 17:15:26 !losuj Dec 12 17:15:27 Wylosowano 22 Dec 12 17:15:36 Oddaje mieczem Dec 12 17:15:39 Magdar wykonuje zwod, Czacha traci rownowage, leci do przodu. Dec 12 17:15:43 !losuj Dec 12 17:15:43 Wylosowano 14 Dec 12 17:15:46 Magdar tnie go mieczem z prawej. Dec 12 17:15:59 Gleboko rani w reke, ale cios moglby byc smiertelny. Dec 12 17:16:24 [atakuje] Dec 12 17:16:25 Czacha odwraca sie i z rykiem rzuca na Magdara calym cialem Dec 12 17:16:27 !losuj Dec 12 17:16:30 Wylosowano 24 Dec 12 17:16:35 Magdar ponownie robi unik Dec 12 17:16:43 Atak Dec 12 17:16:44 I w tym momencie Czache nadziewa na miecz Thomas Dec 12 17:16:54 Jednoczesnie Magdar z drugiej strony odcina mu glowe mieczem Dec 12 17:17:01 Bezglowe cialo wisi nadziane na miecz Thomasa Dec 12 17:17:08 Wstrzasa je kilka spazmow Dec 12 17:17:10 Potem nieruchomieje Dec 12 17:17:14 sciagam scierwo z ostrza noga Dec 12 17:17:15 - TO juz chyba koniec Dec 12 17:17:25 Zza rur wylania sie szczupla sylwetka. Dec 12 17:17:26 Unosi kusze. Dec 12 17:17:28 !losuj Dec 12 17:17:29 Wylosowano 9 Dec 12 17:17:35 Strzal chybia kompletnie celu. Dec 12 17:17:41 Atak Dec 12 17:17:45 biegne Dec 12 17:17:46 [Losuj... Dec 12 17:17:50 !losuj Dec 12 17:17:51 Wylosowano 98 Dec 12 17:18:15 Dwa szybkie ruchy miecza Magdara masakruja cialo mlodej kobiety Dec 12 17:18:25 Niemalze rozczlonkowana pada na ziemie. Dec 12 17:18:50 Magdar i Thomas oddychaja ciezko Dec 12 17:19:13 [jak tam moj bark] Dec 12 17:19:17 Zza rur wylania sie ktos z glosnym jekiem. Dec 12 17:19:19 "Wcale tak nie musialo sie stac :/" Dec 12 17:19:21 To Dethan. Dec 12 17:19:32 - Co z toba? Dec 12 17:19:37 Kustyka, widzicie, ze ma twarz zalana krwia Dec 12 17:20:01 [podchodze i sprawdzam co jest nie tak] Dec 12 17:20:11 [To chyba dobra chwila, zeby teatralnie zemdlec] Dec 12 17:20:25 [Thomas ma wywichniety bark, redukuje to jego zdolnosc poslugiwania sie mieczem, ale tylko troche Dec 12 17:20:42 [ktory bark] Dec 12 17:20:49 [Prawy Dec 12 17:20:49 [lewy czy prawy] Dec 12 17:21:15 [Dethan ma twarz zalana krwia od tamtego strzalu z luku, ale kosci wszystkie ma chyba cale Dec 12 17:21:37 [czy mam zapasowa cieciwe zeby na luk zalozyc ?] Dec 12 17:21:52 [Tak Dec 12 17:22:01 [zakldam] Dec 12 17:22:04 Zbieracie sie w niewielka grupke posrodku wielkiej sali. Dec 12 17:22:13 Czujnie rozgladacie sie, ale wokol panuje iscie grobowa cisza. Dec 12 17:22:32 Charczacym glosem prosze Anora o pomoc. Dec 12 17:22:56 Ktos podnosi pochodnie Jefa, ktos inny idzie przyniesc tamta, ktora Elric rzucil niecelnie w Czache. Dec 12 17:23:21 [czy jestem sobie w stanie nastawic bark?] Dec 12 17:23:46 [Nie musisz tego robic, po prostu nadciagnales torebke stawowa, staw jest na swoim miejscu Dec 12 17:23:56 [ok] Dec 12 17:24:38 [Zbieracie sie w majel grupce Dec 12 17:24:45 [cos widac ?] Dec 12 17:24:49 [Krepa, nienaruszona sylwetka Magdara dodaje Wam odwagi Dec 12 17:25:07 Wokol nic nie widzicie... Tylko rury... Ale nie zdazyliscie obejsc calej sali, musi byc stad jakies wyjscie... Dec 12 17:25:40 ide wdluz sciany z lukiem w reku i strzalom na cieciwie Dec 12 17:26:11 [Pozostali? Dec 12 17:26:19 Ide za tlumem. Dec 12 17:26:26 Takoz i ja. Dec 12 17:26:39 [jak cos zobacze to odrazu strzelam] Dec 12 17:26:44 -Rozproszyc sie, glaby Dec 12 17:27:11 -I krzyczec jakby co. Dec 12 17:28:04 - Ta kobieta... To Urien? [Dethan ca³y czas wyglada jak recznie wycisniete g***o. I pewnie przez dluzsza chwile bedzie sie zachowywal podobnie]. Dec 12 17:28:27 [Tak, to najwyraznej Urien. Zmasakrowana twarz miala elfickie rysy. Dec 12 17:28:49 - Jakie to ma teraz znaczenie? Dec 12 17:28:53 " jeszcze 5 " Dec 12 17:28:57 [Musze wiedziec, jak sie poruszacie po tej sali. Idziecie kupa czy dzielicie sie, a jesli sie dzielicie, to jak? Dec 12 17:28:58 - Aaahaa... Dec 12 17:29:38 [ja ide wdluz sciany, nie czekam] Dec 12 17:29:40 -Dethan, za mna. Dec 12 17:29:40 [Moze faktycznie na dwojki -- i ja, powiedzmy, za Thomasem] Dec 12 17:29:52 - Jak wolisz? Dec 12 17:29:56 [Dobra, to za Magdarem. Nie bede sie spieral] Dec 12 17:30:32 Magdar rusza z Dethanem, Thomas z Elrikiem. Dec 12 17:30:49 Dwie pary ostroznie obchodza pomieszczenie. Dec 12 17:31:56 Sala jest pusta. Dec 12 17:32:03 [drzwi ?] Dec 12 17:32:10 Po chwili cala czworka spotyka sie znowu pod wielkimi, masywnymi drzwiami. Dec 12 17:32:10 [Same rury?] Dec 12 17:32:20 Te sa zatrzasniete na glucho. Dec 12 17:32:25 Innego wyjscia stad raczej nie ma. Dec 12 17:33:42 [da sie je otworzyc ?] Dec 12 17:33:50 - Co teraz? Dec 12 17:34:09 Drzwi sa zamkniete na glucho. Dec 12 17:34:27 [ Z czego wykonane sa drzwi? Dec 12 17:34:39 [Drewno grubo okute metalem. Dec 12 17:34:55 [ Czy jakis kawalek drewna przeswituje spod metalu? Dec 12 17:34:58 [Jakis zamek?] Dec 12 17:35:48 - chodcie Dec 12 17:35:55 [Nie, nie ma zamka. Dec 12 17:36:03 [Drzwi sa chyba zamkniete na zasuwe od drugiej strony. Dec 12 17:36:08 -Dokad? Dec 12 17:36:09 - wezniemy ten metalowy filar i wywazymy drzwi Dec 12 17:36:37 thomas idzie i pokazuje filar Dec 12 17:36:56 Dokladnie badam drzwi Dec 12 17:37:04 Thomas wskazuje dlonia filar przymocowany pod sciana do posadzki. Dec 12 17:37:09 - trzeba go wyrwac a potem urzyc jak tarana Dec 12 17:37:21 Jest przysrubowany zardzewialymi drzwiami do kamiennych blokow tworzacych posadzke. Dec 12 17:38:07 !losuj Dec 12 17:38:10 Wylosowano 60 Dec 12 17:39:06 [?] Dec 12 17:39:18 [Magdar bada drzwi, nie przejmujcie sie. Dec 12 17:39:25 [Co robicie? Idziecie za rada Thomasa? Dec 12 17:39:31 podwazam filar mieczem Dec 12 17:39:55 [Musicie go raczej wszyscy zlapac i sie naprezyc. Dec 12 17:40:23 - chodzcie, szybciej Dec 12 17:40:27 [A gdyby najpierw troche rozgrzac te zardzewiale lacza?] Dec 12 17:41:23 [Tak, to moze pomoc. Dec 12 17:41:57 - Magdar, choc pomoc Dec 12 17:42:12 [znaczy sie chodz] Dec 12 17:42:29 [Powinni wszyscy razem, wieksze szanse. Dec 12 17:42:41 [ale jakos nikt nie chce] Dec 12 17:42:49 [Wyrywacie filar czy nie? Dec 12 17:43:11 [Dobra, na razie sprobuje im pomoc wyrwac to bez udziwnien] Dec 12 17:43:11 stoje przy filarze i nawoluje Dec 12 17:43:17 Podchodze do "ciagnacych" i im pomagam (w miare skromnych mozliwosci profesora) Dec 12 17:43:31 [Dethan? Dec 12 17:43:58 - Magdar, idziesz ? Dec 12 17:44:02 [Pomagam im] Dec 12 17:44:08 [Magdar? Dec 12 17:44:13 -Poczekajcie chwile Dec 12 17:44:24 - co jest ? Dec 12 17:44:37 Teraz zbadam sruby :) Dec 12 17:45:20 - jak wszyscy naprzemy to pusci Dec 12 17:46:11 - Sluchajcie, moze Jef mial cos waznego przy sobie -- mowie, dotkniety nagla mysla. -- Moze jakis list, ja wiem, albo cos. Trzeba to chyba sprawdzic. Dec 12 17:46:18 !losuj Dec 12 17:46:18 Wylosowano 28 Dec 12 17:47:05 [wyrwijmy najpierw ten filar bo sie nigdy nie zbierzemy] Dec 12 17:47:07 -Nie da rady sposobem, sprobujmy sila Dec 12 17:47:20 Plujecie w dlon, lapiecie filar ze wszystkich stron. Dec 12 17:47:26 I probujecie go wyrwac. Dec 12 17:47:33 Losujcie wszyscy, po kolei. Thomas pierwszy. Dec 12 17:47:38 !losuj Dec 12 17:47:38 Wylosowano 29 Dec 12 17:47:47 Dethan. Dec 12 17:47:50 !losuj Dec 12 17:47:52 Wylosowano 84 Dec 12 17:47:57 Elric. Dec 12 17:48:28 [Magdar... Dec 12 17:48:31 !losuj Dec 12 17:48:32 Wylosowano 9 Dec 12 17:48:40 [hehe Dec 12 17:48:54 Patrzycie ze zdziwieniem na Dethana. Dec 12 17:49:02 !losuj Dec 12 17:49:02 Wylosowano 12 Dec 12 17:49:07 Udalo Wam sie wyrwac filar, ale sruby puscily pierwsze od jego strony. Dec 12 17:49:12 [Z nie wiekszym niz sam Dethan na siebie] Dec 12 17:49:21 " pewnie byky tam najslabsze " Dec 12 17:49:52 Filar puscil. Dec 12 17:49:56 [Co robicie teraz? Dec 12 17:50:11 - wywazamy czy ktos idzie sprawdzic Jeffa Dec 12 17:50:18 - Poczekajcie chwile, ja to zrobie. Dec 12 17:50:32 Ide zobaczyc, czy nie ma przy nim czego waznego. Dec 12 17:50:44 -Zastanowmy sie Dec 12 17:51:13 -Za drzwiami czekaja pozostali gladiatorzy Dec 12 17:51:14 - tak ? Dec 12 17:51:52 -Jesli wszyscy bedziemy zajeci otwieraniem drzwi, kiepsko to widze Dec 12 17:52:05 - jeden nie musi wywazzac Dec 12 17:52:26 - Dethan, masz jakies pomocne czary ? Dec 12 17:52:28 [Wracam z 24 srebrnikami, 20 beltmi i kusza] Dec 12 17:52:41 - Jest tam jeszcze topor i troche zywnosci. Dec 12 17:52:44 - cos co mogloby nos oslonic przez moment Dec 12 17:53:08 - Wlasciwie mozna zobaczyc, czy tamci nie maja czegos przy sobie. Dec 12 17:53:12 - Glownie mysle o Urien... Dec 12 17:53:36 - to idz sprawdz, naturalnie ci to przychodzi Dec 12 17:54:03 - Wolalbym, zeby ktorys z was to zrobil. Dec 12 17:54:22 - ale ty wiesz czego szukac Dec 12 17:54:46 Macham reka i ide sprawdzic ciala Urien i Jefa. Dec 12 17:55:10 [Jefa jeszcze raz? Dec 12 17:55:22 Przepraszam, Urien i tamtych dwoch. Dec 12 17:55:54 -To sobie poczekamy. Dec 12 17:56:10 [po powrocie] - Naprawde wolalbym to zostawic wam. Dec 12 17:56:11 - no to ustalmy strategie Dec 12 17:56:17 -Szostka za drzwiami takze Dec 12 17:56:52 - Oni sa... zmasakrowani. Wiecie, ze naprawde tego... nie lubie. Dec 12 17:57:06 - znalazles cos ? Dec 12 17:57:10 - Moze jakies pulapki porozkladamy? - z usmiechem Dec 12 17:57:38 - Nie, nie znalazlem. Nie mialem sily, zeby im jeszcze przetrzasac kieszenie. Dec 12 17:58:03 - To zostawmy ich Dec 12 17:58:12 - Nie ma sprawy. Dec 12 17:58:13 - dobra bierzmy sie za drzwi Dec 12 17:58:26 [Cala czworka wywaza? Dec 12 17:58:29 - Dethan mozesz nas oslonic magia ? Dec 12 17:58:51 - Moge rzucic kula ognia za te drzwi, tak ze wybuchnie w srodku. Dec 12 17:59:03 - Ale to nie bedzie bardzo potezne zaklecie. Dec 12 17:59:09 - no to proponuje tak: Dec 12 17:59:15 - my w trojke wywazamy Dec 12 17:59:26 -a jak pojawi sie szczelina Dec 12 17:59:32 -wrzucasz kule Dec 12 17:59:44 [Od razu? Dec 12 17:59:45 - to daje nam czas zeby drzwi do konca wywazyc Dec 12 17:59:50 - i wyjac bron Dec 12 18:00:05 - Mnie sie wydaje, ze to raczej oni zdaza sie wtedy przygotowac. Dec 12 18:00:11 - Zanim my wywazymy drzwi do konca. Dec 12 18:00:23 - no to wszystko sprowadza sie do refleksy Dec 12 18:00:28 - Chociaz... Nie wiem. Dec 12 18:00:35 - miejmy nadzieje ze mamy lepszy Dec 12 18:01:00 - Jak chcecie. [Dethan nie bardzo wyglada na kogos, kto w tej chwili mialby sile sie klocic]. Dec 12 18:01:33 - no to do roboty Dec 12 18:02:00 -Boze, dodaj sil i daj troche szczescia Dec 12 18:02:15 lapie filar Dec 12 18:02:28 przedem obluzowuje miecz w pochwie Dec 12 18:02:31 - Chwile... Dec 12 18:02:32 [Wszyscy czterej lapiecie filar czy tylko Thomas i Magdar? Dec 12 18:02:40 [w trojke] Dec 12 18:02:46 - Moge jeszcze [MG, moge?] stworzyc i utrzymac tam w srodku iluzje ognia. Dec 12 18:02:49 [bez Dethana] Dec 12 18:02:56 - Tak jak wtedy z tym bandyta w dokach. Dec 12 18:03:10 - Nie bedzie wybuchu, ale potrwa pewnie troche dluzej. Dec 12 18:03:19 - to ryzykowne Dec 12 18:03:26 - moga byc z szymonem Dec 12 18:03:32 - nie pozna sie ? Dec 12 18:03:34 -cala zabawa jest ryzykowna Dec 12 18:03:47 - no w sumie to tak Dec 12 18:04:27 - dobra, bierzmy sie, jak mamy zginac to przynajmniej w walce a nie ze starosci Dec 12 18:04:35 [Losujcie. Elric. Dec 12 18:04:41 [Tam w srodku, tzn. oczywiscie po tym, jak wybijemy odpowiednio duza szczeline] Dec 12 18:05:08 [moze ktos za elrica] Dec 12 18:05:11 !losuj Dec 12 18:05:12 Wylosowano 35 Dec 12 18:05:16 Magdar. Dec 12 18:05:17 !losuj Dec 12 18:05:19 Wylosowano 25 Dec 12 18:05:22 !losuj Dec 12 18:05:22 Thomas. Dec 12 18:05:22 Wylosowano 44 Dec 12 18:05:25 !losuj Dec 12 18:05:26 Wylosowano 14 Dec 12 18:05:29 Bum. Dec 12 18:05:41 głuchy łoskot przetacza się przez całe kanały -- tak Wam się przynajmniej wydaje. Dec 12 18:05:51 Drzwi zadrżały, ale jedno uderzenie to za mało. Dec 12 18:05:52 [Elric. Dec 12 18:05:56 [ Tak? Dec 12 18:06:05 [Losuj Dec 12 18:06:12 [ [18:02:40] <+Elric> !losuj Dec 12 18:06:31 [Jeszcze raz, tamto było przy pierwszym ciosie tarana. Dec 12 18:07:29 [Thomas, losuj. Dec 12 18:07:40 !losuj Dec 12 18:07:41 Wylosowano 66 Dec 12 18:07:47 Magdar, Dec 12 18:07:48 !losuj Dec 12 18:07:49 Wylosowano 47 Dec 12 18:07:53 Za Elrica Dec 12 18:07:54 !losuj Dec 12 18:07:56 Wylosowano 29 Dec 12 18:07:57 ups Dec 12 18:08:00 !losuj Dec 12 18:08:01 Wylosowano 93 Dec 12 18:08:03 Drzwi z hukiem wylecialy z zawiasow. Dec 12 18:08:12 - magia ! Dec 12 18:08:14 Wpadly do klatki schodowej prowadzacej pod gore. Dec 12 18:08:18 wyciagam miecz Dec 12 18:08:26 Miecz i tarcza Dec 12 18:08:31 Rzucam kule. Dec 12 18:08:34 Dethan stworzyl natychmiast iluzhje ognia i zablokowal swiatlo tunelu zlowrogo wygladajcymi plomieniami. Dec 12 18:08:41 Aha. :-) Dec 12 18:08:49 zmieniam miecz na luk Dec 12 18:08:51 [Dobra, niech bedzie iluzja] Dec 12 18:09:08 Widzicie pierwsze stopnie schodow prowadzacych pod gore. Dec 12 18:09:23 Korytarz jest starannie utrzymany - niedawno tynkowane sciany, kaganki. Dec 12 18:09:38 -Ostroznie Dec 12 18:09:45 [Ruszacie? I czy Dethan gasi iluzje czy powoli przesuwa ja do przodu? Dec 12 18:10:11 Powoli przesuwam. Dec 12 18:10:12 strzala na cieciwe i powoli na przod Dec 12 18:10:23 Poruszacie sie naprzod w szyku bojowym. Dec 12 18:10:28 Wchodzicie po schodach na gore. Dec 12 18:10:31 Dziesiec stopni. Dec 12 18:10:33 Dwadziescia. Dec 12 18:10:35 Trzydziescia. Dec 12 18:10:37 Sciana. Dec 12 18:10:40 W scianie drzwi. Dec 12 18:10:50 Drewniane, ale porzadne. Dec 12 18:10:53 Klamka. Dec 12 18:11:08 Dethan musi zgasic iluzje. Dec 12 18:11:12 Gasze. Dec 12 18:11:38 - Magdar, wywaz kopniakiem Dec 12 18:11:45 - ja stane z tylu Dec 12 18:11:54 - przygotowany do strzalu Dec 12 18:12:02 [i zbieram sily, by znowu rzucic te iluzje, gdy wywaza drzwi] Dec 12 18:12:15 Przygotowuje sie Dec 12 18:12:21 i... Dec 12 18:12:23 [na srodek pomieszczenia, ktore bedzie za nimi] Dec 12 18:12:26 [jak tylko drzwi puszcza strzelam] Dec 12 18:12:31 uderzam Dec 12 18:12:33 Bum. Dec 12 18:12:35 !losuj Dec 12 18:12:37 Drzwi wpadaja do srodka. Dec 12 18:12:37 Wylosowano 61 Dec 12 18:12:45 Thomas posyla strzale, ktora uderza w sciane. Dec 12 18:12:54 Dethan jednak nie tworzy iluzji! Dec 12 18:13:15 Widzicie starannie utrzymany, przestronny salonik. Kanapa, regal, fotele. Dec 12 18:13:24 [Wchodzicie do srodka? Stad nikogo tam nie widzicie. Dec 12 18:13:30 -Ostroznie Dec 12 18:13:30 - Nie moge rzucic zaklecia. Dec 12 18:13:39 - jakas oslona ? Dec 12 18:14:34 - Nie moge zaczerpnac energii ognia. Dec 12 18:14:42 - Innej tez nie. Dec 12 18:14:56 - To jakas silna blokada... Dec 12 18:15:11 wchodze ostroznie i powoli, przygotowany do strzalu Dec 12 18:15:46 [Wchodzicie za Thomasem? Dec 12 18:15:55 - niech ktos zostanie Dec 12 18:16:38 Czekam Dec 12 18:16:42 - Moge zostac. Dec 12 18:17:29 - Ja zostane z Elrikiem. Na razie do niczego sie w walce nie przydam. Dec 12 18:17:41 Widzicie, ze Thomas nieruchomieje na chwile, zwrocony w prawo. Dec 12 18:17:46 Nagle gwaltownie napina luk. Dec 12 18:17:55 I strzela. Dec 12 18:17:56 !losuj Dec 12 18:17:57 Wylosowano 76 Dec 12 18:18:02 Slyszycie krzyk bojowy. Dec 12 18:18:12 Thomas gwaltownie sie cofa, ale zagradzacie mu przejscie. Dec 12 18:18:12 wyskakuje z pokoju Dec 12 18:18:30 Widzicie blysk miecza. Dec 12 18:18:31 !losuj Dec 12 18:18:34 Wylosowano 17 Dec 12 18:19:49 Thomas blokuje lukiem cios miecza i pcha sie na Was plecami. Na niego postepuje czworka rozjuszonych gladiatorow. Dec 12 18:19:58 - Zginiecie w meczarniach! -- krzyczy jeden z nich. Dec 12 18:20:04 - Za poleglych! - krzyczy drugi. Dec 12 18:20:28 -Do korytarza Dec 12 18:20:49 - ODSUNCIE SIE !!! Dec 12 18:20:50 Cofam sie o pare krokow, na schody. Dec 12 18:20:58 Cofacie sie do korytarza. Dec 12 18:21:06 Za Wami wpadaja rozjuszeni gladiatorzy. Dec 12 18:21:09 Pierwszy Arlon. Dec 12 18:21:16 wyjmuje miecz Dec 12 18:21:19 [ Odsunalem sie razem z reszta Dec 12 18:21:27 Z jego ramienia sterczy strzala Thomasa, Thomas ciagle jest najblizej niego. Dec 12 18:21:32 odrzucam zlamany luk Dec 12 18:21:35 Arlon wyprowadza cios. Dec 12 18:21:40 Bardzo szybko wlada mieczem. Dec 12 18:21:41 !losuj Dec 12 18:21:41 blokuje Dec 12 18:21:44 Wylosowano 80 Dec 12 18:21:48 Slyszycie okrzyk bolu. Dec 12 18:21:57 Na posadzke upada odcieta dlon Thomasa z mieczem. Dec 12 18:22:11 Wszyscy pospiesznie cofacie sie, ale pozostali gladiatorzy postepuja szybko za Arlonem. Dec 12 18:22:22 Biegne do tylu. Dec 12 18:22:30 Sa tutaj wszyscy czterej. Dec 12 18:22:33 Arlon z mieczem. Dec 12 18:22:46 Gruby w zelaznych rekawicach. Dec 12 18:22:55 Lloyd z cepem. Dec 12 18:22:57 Wycofanie Dec 12 18:23:07 odwrot! Dec 12 18:23:08 _Dethan, sprobuj magii Dec 12 18:23:08 Ceng z krotkim mieczem. Dec 12 18:23:18 [jak jeszcze zyje Dec 12 18:23:26 Wpadacie z powrotem do sali pelnej rur. Dec 12 18:23:37 Usilujecie rozproszyc sie, ale gladiatorzy wpadaja za Wami. Dec 12 18:23:43 W ich oczach maluje sie zadza krwi. Dec 12 18:23:45 - Uciekac i zamknac drzwi! Dec 12 18:23:51 Widzicie, ze ich skora ma zupelnie normalny kolor. Dec 12 18:23:52 Za pozno. Dec 12 18:23:56 Gladiatorzy sa juz w hali. Dec 12 18:24:10 [mam jakis sztylet chocizby?] Dec 12 18:24:10 - Uciekajmy z hali, za korytarz, tam tez sa drzwi1 Dec 12 18:24:11 _Dethan Dec 12 18:24:20 Thomas i Magdar wycofali sie w jedna strone, Dethan i Elric w druga. Dec 12 18:24:30 - Poddajcie sie, to bedziecie mieli lekka smierc! - krzyczy Gruby. Dec 12 18:24:43 !losuj Dec 12 18:24:44 Wylosowano 93 Dec 12 18:24:52 -Akurat uwierze Dec 12 18:25:06 Lloyd rusza w strone Dethana i Elrica. Dec 12 18:25:15 Arlon i Gruby w strone Magdara i Thomasa. Dec 12 18:25:19 Ceng zostal przy drzwiach. Dec 12 18:25:46 Hale rozswietla eksplozja swiatla. Dec 12 18:25:49 wyjmuje sztylet Dec 12 18:25:54 [Dethan, losuj Dec 12 18:25:57 !losuj Dec 12 18:25:58 Wylosowano 34 Dec 12 18:26:19 Ognista kula trafia Lloyda w nogi, przygasa na chwile, po czym eksploduje. Dec 12 18:26:30 Wasze twarze zalewa cieplo. Dec 12 18:26:34 Slyszycie krzyk bolu. Dec 12 18:26:37 Swad spalenizny. Dec 12 18:26:40 Jezeli to bedzie mozliwe, zamieniam sie w karabin maszynowy. Dec 12 18:26:46 Jezeli nie, to i tak probuje. Dec 12 18:26:50 jak sie Arlon nie bedzie patrzyl Dec 12 18:26:56 Magdar na chwile mruzy oczy, a gdy je otwiera, wyrasta przed nim Arlon z mieczem. Dec 12 18:27:00 to rzucam sztyletem Dec 12 18:27:01 Thomas jest obok. Dec 12 18:27:09 to nie rzucam Dec 12 18:27:10 zaslona Dec 12 18:27:13 Widzicie, ze Lloyd lezy na ziemi, zamiast nog ma dwa skauteryzowane kikuty. Dec 12 18:27:14 tylko dzgam Dec 12 18:27:15 !losuj Dec 12 18:27:15 Wylosowano 74 Dec 12 18:27:28 Cios miecza odpycha na bok tarcze Magdara. Dec 12 18:27:33 Thomas dzga z boku sztyletem. Dec 12 18:27:37 [losuj, Thomas Dec 12 18:27:40 !losuj Dec 12 18:27:42 Wylosowano 81 Dec 12 18:27:44 przyklekniecie i cios Dec 12 18:27:46 Charkot. Dec 12 18:27:58 Scena na chwile zamiera w blasku dogasajacego ognia z kuli Dethana. Dec 12 18:28:00 obracam sztylet w ciele Dec 12 18:28:11 Magdar zaslania sie tarcza, w ktora wbity jest miecz Arlona... Dec 12 18:28:20 ...ale z gardla tego drugiego sterczy rekojesc sztyletu Thomasa. Dec 12 18:28:26 [ Patrze czy Lloyd ma jakas bron? Dec 12 18:28:38 ...Dethan wlasnie skonczyl wrzeszczec... Dec 12 18:28:39 Lloyd glosno zawodzi z bolu, czolga sie z powrotem do drzwi. Dec 12 18:28:50 Thomas przekreca i wyciaga sztylet razem z polowa krtani. Dec 12 18:28:52 [co z grubym? Dec 12 18:28:52 gdzie Gruby ? Dec 12 18:28:58 Arlon, wodz gladiatorow, pada na kolana. Dec 12 18:29:09 Krew zalewa jego tors. Dec 12 18:29:11 Biore cokolwiek co jest pod reka i rzucam w Lloyda. Dec 12 18:29:16 Przerwaca sie z charkotem, nieruchomieje. Dec 12 18:29:20 [Elric: Nie masz czym. Dec 12 18:29:22 [Dethanem? Dec 12 18:29:25 biore miecz Arlona Dec 12 18:29:35 [co z grybym? Dec 12 18:29:35 [ Nie ma nic w hali? Dec 12 18:29:41 [Lloyd pewnie upuscil cep?] Dec 12 18:29:44 [Nie widzicie nigdzie Grubego ani Cenga. Dec 12 18:29:52 Drzwi prowadzace do klatki schodowej pozostaja otwarte. Dec 12 18:29:54 -Zle Dec 12 18:30:00 Wokol dogasaja plomienie, pozostalosc kuli ognistej Dethana. Dec 12 18:30:10 Arlon lezy nieruchomo. Dec 12 18:30:16 Cisze przerywa tylko glosny szelest. Dec 12 18:30:31 To Lloyd w milczeniu czolga sie do drzwi na rekach, nie odwraca sie, nie patrzy na Was, jest jak zahipnotyzowany. Dec 12 18:30:44 - Dobic go trzeba... Dec 12 18:30:48 podchodze do niego i butem dociskam do ziemi Dec 12 18:30:51 Thomas unosi kikut, przyglada mu sie z niedowierzaniem. Dec 12 18:30:57 Rozgladam sie Dec 12 18:31:01 Dlon zostala odcieta kilka centymetrow ponizej nadgarstka. Dec 12 18:31:11 [jak to wyglada Dec 12 18:31:16 [Kiepsko Dec 12 18:31:27 [A jak z blokada? Caly czas?] Dec 12 18:31:30 [da sie opatrzec Dec 12 18:31:37 [? Dec 12 18:31:46 Zza rur po drugiej stronie sali (swiatlo bije z otwartej klatki schodowej) wylania sie Ceng. Dec 12 18:31:54 - Ponegocjujemy? Dec 12 18:32:08 -Teraz chcecie negocjowac Dec 12 18:32:13 - tak, oddaj reke a bedziesz zyc Dec 12 18:32:22 Zbliza sie powoli, miecz trzyma opuszczony. Dec 12 18:32:26 -To wy nas zaatakowaliscie Dec 12 18:32:29 Idzie w kierunku Elrica i Dethana, ktorzy sa najblizej. Dec 12 18:32:37 -Odsuncie sie Dec 12 18:32:38 - To on -- pokazuje Thomasa -- strzelil w nas pierwszy z luku. Dec 12 18:32:41 dorzynam Llyoda Dec 12 18:32:44 Widzicie tylko Cenga... Dec 12 18:32:46 Odsuwam sie od Cenga. Dec 12 18:32:51 - Odsuwam sie w strone reszty Dec 12 18:32:57 !losuj Dec 12 18:33:00 Wylosowano 92 Dec 12 18:33:07 Zza drzwi wylaniaja sie wielkie, okute zelazem lapy. Dec 12 18:33:23 Gdy Thomas schylil sie nad Lloydem, z klatki wylonil sie Gruby i zlapal go jak lalke za szyje. Dec 12 18:33:28 Odwrocil w Wasza strone. Dec 12 18:33:35 Ceng odwrocil Wasza uwage, jestescie zaskoczeni. Dec 12 18:33:42 [miecz mam w dloni] Dec 12 18:33:50 - Skrece mu kark... - mowi Gruby mierzac Was spojrzeniem. Dec 12 18:33:58 wpycham ostrze miecza w krtan Dec 12 18:34:02 -A potem zginiesz Dec 12 18:34:40 wpycham ostrze miecza w krtan <-- ignore, Thomas ma tylko sztylet Dec 12 18:34:51 [Mowil, ze podnosi miecz Arlona] Dec 12 18:34:58 - Mamy niewiele do stracenia -- odzywa sie Ceng z drugiej strony sali. Dec 12 18:35:15 [miecz raczej mam ale pewnie by mnie zabil zanim by umarl] Dec 12 18:35:16 - Przyszlicie po nasze glowy i zakatrupiliscie wiekszosc z nas, wiec... Dec 12 18:35:27 -My mamy wiele do zyskania Dec 12 18:35:36 [to mam miecz? Dec 12 18:35:36 - A my nic do stracenia. Macie dziesiec sekund. Dec 12 18:35:59 [Thomas, tak] Dec 12 18:36:10 - A potem kark waszego kumpla prasnie jak szczapka. Dec 12 18:36:20 [ 10 sekund na co? Dec 12 18:36:22 - Chcesz skonczyc tak jak Lloyd? -- mowie do Cenga, unoszac rece. Dec 12 18:36:28 _zatem co proponujesz Dec 12 18:36:49 - Co wy proponujecie? To wy do nas przyszliscie, nie na odwrot. Dec 12 18:37:08 [Sytuacja przedstawia sie tak: Obok drzwi prowadzacych na schody Gruby trzyma w zelaznym uchwycie Thomasa. Dec 12 18:37:25 [ Mniej wiecej w polkolu wokol niego stoja Magdar, Dethan, Elric.] Dec 12 18:37:34 [ Po drugiej stronie polkola -- Ceng, z mieczem] Dec 12 18:37:58 - Zacznijcie od zlozenia broni... - usmiecha sie zlowieszczo Ceng. Dec 12 18:38:12 - Hahaha Dec 12 18:38:13 -Porabalo cie Dec 12 18:38:46 Odsuwam sie tak, zeby miec w polu widzenia zarowno Grubego, jak i Cenga. Caly czas ze zlowrogo uniesionymi rekami. Dec 12 18:39:05 Aha, i staram sie patrzec Cengowi na rece. Dec 12 18:39:24 - Macie piec sekund. Dec 12 18:39:33 - Mozemy z cala pewnoscia osiagnac konsensus. Ale nie zlozymy broni, chocby ze wzgledow czysto zwyczajowych. Dec 12 18:39:50 - Otoz to Dec 12 18:39:59 - MY mamy piec sekund?! -- Dethanowi chyba puszczaja nerwy. Dec 12 18:41:04 - W tej chwili juz tylko dwie. Dec 12 18:41:12 Strzelam Cengowi w plecy. Dec 12 18:41:19 [wbijam miecz Dec 12 18:41:20 Z ciemnosci wsrod rur wylania sie Anor. Dec 12 18:41:26 Strzela w plecy Cengowi. Dec 12 18:41:34 [nie Dec 12 18:41:37 [chwila Dec 12 18:41:38 Thomas wbija miecz gleboko w pachwine Grubemu, ktory puszcza go zaskoczony, z glosnym rykiem. Dec 12 18:41:43 [pomylka Dec 12 18:41:47 Ceng odwraca sie zaskoczony. Dec 12 18:41:48 [a nie Dec 12 18:41:49 [too late Dec 12 18:41:54 [coz Dec 12 18:41:55 biegne do grubego Dec 12 18:42:00 odczolguje sie Dec 12 18:42:05 Magdar, LOSUJ! Dec 12 18:42:11 !losuj Dec 12 18:42:11 Wylosowano 23 Dec 12 18:42:19 Magdar wyprowadza ciecie. Dec 12 18:42:29 - KTOS POTRZEUJE LECZENIA? - krzycze... Dec 12 18:42:35 Gruby zaslania sie reka i po chwili na posadzce laduje jego okuta w rekawice dlon. Dec 12 18:42:48 Uderza prawa reka celujac w twarz Magdara. Dec 12 18:42:49 !losuj Dec 12 18:42:51 Wylosowano 69 Dec 12 18:43:04 Ostre kolce kaleczą twarz Magdara. Dec 12 18:43:07 Zdzieraja skore. Dec 12 18:43:15 -Aaaaaa Dec 12 18:43:28 Ceng rzuca sie biegiem w strone Anora. Dec 12 18:43:31 Uderzam Dec 12 18:43:31 [mam miecz Dec 12 18:43:34 Z jego plecow sterczy strzala. Dec 12 18:43:38 Rzucam na niego uderzenie powietrza. Dec 12 18:43:42 - Ty.......!!!!!!!!!!! -- krzyczy. Dec 12 18:43:42 Na Cenga. Dec 12 18:43:49 [Magdar, losuj Dec 12 18:43:51 !losuj Dec 12 18:43:51 Wylosowano 60 Dec 12 18:43:53 wbiam miecz miedzy lopatki Dec 12 18:44:05 Magdar i Thomas uderzaja rownoczesnie, z dwoch stron Dec 12 18:44:16 Ich miecze przeszywaja odpowiednio brzuch i zebra Grubego. Dec 12 18:44:24 Popchniety zakleciem Dethana Ceng wali sie na ziemie. Dec 12 18:44:50 Slyszycie chrzest lamanej kosci. Dec 12 18:45:07 Magdar slyszy znajomy brzek kuszy dobiegajacy zza plecow. Dec 12 18:45:11 Odwraca sie powoli. Dec 12 18:45:16 Wszystko wydaje sie zamierac. Dec 12 18:45:28 Okaleczony Lloyd doczolgal sie po schodach na gore i teraz celuje w niego z kuszy. Dec 12 18:45:30 Brzek. Dec 12 18:45:31 !losuj Dec 12 18:45:34 Wylosowano 26 Dec 12 18:45:46 Strzala rykoszetuje o sciane i nie czyni nikomu krzywdy. Dec 12 18:46:05 Lloyd ponownie laduje kusze. Dec 12 18:46:10 Drza mu rece. Dec 12 18:46:11 Atak Dec 12 18:46:14 dorzynam grubego Dec 12 18:46:21 Czy Lloyd jest na linii ognia? Dec 12 18:46:25 Magdar kilkoma skokami pokonuje schody i spuszcza miecz na glowe Lloyda. Dec 12 18:46:25 na Lloyda Dec 12 18:46:30 Patrze czy ktos z naszych powaznie nie krwawi. Dec 12 18:46:40 Odcieta glowa stacza sie wolno po schodach niczym pilka. Dec 12 18:46:42 po zabiciu grubego padam na kolana Dec 12 18:46:55 Anor rozglada sie po okrwawionych towarzyszach. Dec 12 18:46:56 i na twarz Dec 12 18:47:04 W pomieszczeniu panuje nieznosny smrod spalonego miesa. Dec 12 18:47:10 -Opatrz Thomasa Dec 12 18:47:11 Thomas upada na ziemie, mdleje. Dec 12 18:47:20 A Ceng? Dec 12 18:47:35 Ceng lezy na ziemi, jeczy, jego reka wykrecona jest pod nienaturalnym katem. Dec 12 18:47:48 --- BorysMG gives voice to Anor Dec 12 18:47:53 [ mam cokolwiek o znaczeniu militarnym? sztylet, cokolwiek? Dec 12 18:48:06 Dobijam zyjacych gladiatorow Dec 12 18:48:22 - Nie! Dec 12 18:48:29 [ Tak, dlugi sztylet masz Elric, zapomniales Dec 12 18:48:29 Stop Dec 12 18:48:38 Magdar zamiera z uniesionym mieczem nad Cengiem Dec 12 18:48:38 Podbiegam do Thomasa. Najpierw opatruje rany (HAEMOSTASIS TEMPORALIS) potem go cuce (VERBUM CLARUM STATIM) Dec 12 18:48:55 - Nie zabijajcie Cenga Dec 12 18:49:01 Przeszukam i rozbroje Dec 12 18:49:07 Ceng jeczy glosno. Dec 12 18:49:11 - Zabij mnie, rzezniku, zabij. Dec 12 18:49:21 -Cicho Dec 12 18:49:24 Magdar odbiera Cengowi krotki miecz. Poza tym nie mial broni. Dec 12 18:49:35 Podchodze na kilka metrow do Cenga. Dec 12 18:49:37 Mam na niego oko Dec 12 18:49:44 Anor widzi, ze Thomas ma obcieta prawa dlon tuz ponizej nadgarstka. Dec 12 18:50:05 Czary zahamowaly krwawienie, ale rana wyglada nieciekawie. Dec 12 18:50:28 Zwracacie uwage, ze Ceng mowi dosc wysokim glosem. Przypominacie sobie slowa Arcadiusa... Dec 12 18:50:33 - Ceng... czy mozesz pokrotce powiedziec nam, o co sie rozchodzilo i jakie bylo wasze zadanie? Dec 12 18:50:40 Rozgladacie sie po krwawej lazni. Dec 12 18:50:44 Troszke magii na dlon... ANTISEPTICUS MINOR! Dec 12 18:50:52 Klatka schodowa zalana jest krwia. Dec 12 18:51:02 To krew, ktory leje sie ze zdekapitowanego Lloyda. Dec 12 18:51:03 - Moze jakis wielki mag ja polaczy z cialem. Dec 12 18:51:13 W progu lezy wielkie, zastygle cialo Grubego. Dec 12 18:51:25 Kilka metrow niezywy Arlon. Dec 12 18:51:33 Opatruje rane w sposob konwencjonalny. Dec 12 18:51:39 [dlon zostawilem na gorze Dec 12 18:51:40 [Rozumiem. Dec 12 18:51:56 Zauwazacie, ze twarz Magdara rowniez ocieka krwia. Dec 12 18:52:07 Widzicie slady po kolcach rekawicy Grubego. Dec 12 18:52:13 Opatruje Magdara. tez konwencjonalnie. Dec 12 18:52:31 Ceng nie odpowiada na pytania Elrica. Cicho jeczy i patrzy na Was z ogromna nienawiscia. Dec 12 18:52:39 Gdyby wzrok mogl zabijac... Dec 12 18:53:15 KROTKA PRZERWA DLA ROBERTA Dec 12 18:59:54 KONIEC PRZERWY Dec 12 19:00:02 Ceng spoglada na Was nienawistnie. Dec 12 19:00:02 OK. Dec 12 19:00:12 [jestem przytomny?] Dec 12 19:00:14 - Ceng... chcesz zyc? Dec 12 19:00:30 Ceng spluwa Elricowi w twarz. Dec 12 19:00:43 [jestes, o ile mi sie udalo cie ocucic, a magicznie raczej sie udalo Dec 12 19:00:55 [tak, Thomas jest przytomny Dec 12 19:01:09 - Tortury rozwiazuja jezyk... Dec 12 19:01:19 [ powiedzial Elric scierajac plwociny z twarzy Dec 12 19:01:45 ide do reszty Dec 12 19:01:51 [ Rozumiem, ze nikt z Was nie pilnuje tamtych drzwi prowadzacych do schodow? Dec 12 19:02:06 [jak ide to moge spojrzec Dec 12 19:02:09 - Wczesniej chciales sie dogadac... Dec 12 19:02:12 [ Pusto. Dec 12 19:02:31 [ide po moja dlon Dec 12 19:02:40 - Teraz mozecie mnie zarznac - mowi Ceng. Dec 12 19:02:47 - Na co czekacie, scierwa? Dec 12 19:02:53 Jak mnie opatrzyli to obserwuje schody Dec 12 19:03:08 Podchodze do Cenga i zaczynam go opatrywac.... Dec 12 19:04:08 Ceng sie rzuca, usiluje odepchnac Anora, co mocno utrudnia leczenie. Dec 12 19:04:29 - Nie chcesz, to nie, Twoja decyzja. Dec 12 19:04:36 Staje spokojnie obok. Dec 12 19:05:23 Ceng milczy. Dec 12 19:05:25 [ Co robicie? Dec 12 19:05:36 Zauwazacie, ze nie ma wsrod Was Thomasa... Dec 12 19:05:44 [Jest zwiazany -- albo cos podobnego?] Dec 12 19:06:01 -Thomas?! Dec 12 19:06:12 Zastanawiam sie czy nic nie stalo sie Thomasowi. Dec 12 19:06:15 Patrze na schody. Dec 12 19:06:50 Thomas odkrzykuje z gory: Dec 12 19:06:52 - Tutaj! Dec 12 19:07:00 -Wracaj! Dec 12 19:08:00 Cisza. Dec 12 19:08:02 -Zwiazcie Cenga. Chyba mamy problem. Dec 12 19:08:30 Szybko krepujecie Cenga jakims sznurem. Dec 12 19:09:13 - Idziemy. Dec 12 19:09:22 -Dethan, jak z magia? Dec 12 19:09:27 - Dziala. Dec 12 19:09:44 - Dziala. Przynajmniej ta leczaca. Dec 12 19:10:13 -Moze nie dziala tylko na gorze. Dec 12 19:10:21 [Dethan wyglada teraz zupelnie inaczej; ozywiony, prawie rozgoraczkowany, z dziwnie blyszczacymi oczami]. Dec 12 19:10:35 - Nie, to byla chyba jakas szersza blokada. Dec 12 19:11:01 -Dobra, przygotuj cos Dec 12 19:11:04 - Kiedy ja przelamalem, zniknela. A przynajmniej nie mialem potem trudnosci z magia. Dec 12 19:11:05 Slyszycie, ze ktos wolno schodzi po schodach Dec 12 19:11:07 [ Na mnie ta jatka robi odwrotne wrazenie niz na Dethanie. Dec 12 19:11:17 Zbliza sie Dec 12 19:11:18 -Anor, luk Dec 12 19:11:28 Slyszycie jakis loskot Dec 12 19:11:29 - Napinam luk. Dec 12 19:11:36 Zza drzwi wylania sie... Dec 12 19:11:37 ...Thomas. Dec 12 19:11:43 Spoglada na Was blednym wzrokiem. Dec 12 19:11:47 I zbliza sie chwiejnym krokiem. Dec 12 19:12:05 -Thomas? Dec 12 19:12:06 Opuszczam luk. Dec 12 19:12:10 podchodze i trace przytomnosc Dec 12 19:12:12 - Co sie stalo? Dec 12 19:12:20 Thomas upada bezwladnie na ziemie. Dec 12 19:12:45 - VERBUM CLARUM STATIM ! Dec 12 19:12:50 Thomas odzyskuje przytomnosc. Dec 12 19:12:57 Mruga szybko oczami i powoli podnosi sie. Dec 12 19:12:59 - Co sie stalo? Dec 12 19:13:10 Klekam nieopodal Cenga. Dec 12 19:13:20 - chodzcie na gore Dec 12 19:13:27 Patrze czy Thomas nie krwawi. Dec 12 19:13:32 Nie, nie krwawi. Dec 12 19:13:34 - Co mu zrobili? Moze to jakis czar mentalny? Dec 12 19:13:45 - Pamietasz, jak mowiles o tych dziesieciu sekundach? Dec 12 19:13:52 [poprostu opadlem z sil, w koncu duzo krwii stracilem Dec 12 19:14:02 - Myslisz, ze z toba to potrwa tak krotko? Dec 12 19:14:08 Ceng nie odpowiada Dethanowi. Dec 12 19:14:14 Milczy, ma pochylona glowe. Dec 12 19:14:23 - Co tam jest? Na gorze... Dec 12 19:14:24 Wstaje. Dec 12 19:14:30 - Wyjdzmy stad Dec 12 19:14:34 - ktos tu jeszcze byl i oddiagnal cialo Lloyda Dec 12 19:14:42 - Wyjdzmy z tej hali, te gazy sa dla nas szkodliwe Dec 12 19:14:47 - zostawil wiadomosc na lustrze Dec 12 19:14:54 Rozgoraczkowane oczy Elrica blyszcza w polmroku. Dec 12 19:15:00 - Lustrze? Dec 12 19:15:03 - Moze ten bard, Renegiusz? Dec 12 19:15:06 Nie wyglada bardzo przytomnie, to chyba nawrot goraczki. Dec 12 19:15:29 - Jestem zmeczony. Dec 12 19:15:45 - Co bylo na tym lustrze? Dec 12 19:15:45 -- Jaka wiadomosc? Dec 12 19:15:54 - rzecz w tym ze z gory nie ma wyjscia innego niz te Dec 12 19:16:13 - ZYWI STAD NIE WYJDZIECIE, MORDERCY. Dec 12 19:16:26 - napisane krwia Dec 12 19:16:33 - WYJDZMY STAD Dec 12 19:16:42 [ Ktoredy? Dec 12 19:16:44 - Milutko.... mozemy juz isc? Dec 12 19:16:44 Staram sie mowic przekonujaco. Dec 12 19:17:03 - A co z nim? -- mowie, wskazujac ruchem glowy na Cenga. Dec 12 19:17:10 - zarznac Dec 12 19:17:18 - Wezmy go ze soba i wrocmy do korytarza Dec 12 19:17:46 -Czemu? Dec 12 19:18:00 - Bo zaraz tu sie potrujemy. Dec 12 19:18:10 - Ten gaz zle wplynal na gladiatorow, na nas zapewne podobnie Dec 12 19:18:29 -Dobrze, potem wyjasnisz Dec 12 19:18:29 - przebijmy mu pluco sztyletem i zostawmy Dec 12 19:19:14 - Nie podoba mi sie dobijanie bezbronnych... Dec 12 19:19:50 [ Zdecydujcie sie. Dec 12 19:19:55 - nie musisz tego robic Dec 12 19:20:02 [ Przypominam, ze zeby otrzymac nagrode, musicie albo holowac trupy na gore, albo poobcinac im glowy Dec 12 19:20:13 [Wszystkie?] Dec 12 19:20:15 [ jestem za glowami Dec 12 19:20:38 - Zostawmy go przy zyciu, trzeba z niego wyciagnac pewne informacje Dec 12 19:20:40 [Mamy jakis duzy worek?] Dec 12 19:20:53 [Tak, Magdar ma Dec 12 19:21:11 - Czuje sie tak jakbysmy stali po niewlasciwej stronie. Dec 12 19:22:03 - Anorze, to nie my zaczelismy walke. Dec 12 19:22:11 - stoimy po naszej stronie Dec 12 19:22:14 -Niestety juz wybralismy Dec 12 19:22:24 -Mie ma odwrotu Dec 12 19:22:44 - Wiem i tylko dlatego, ze nie my zaczelismy walke mam do siebie odrobine szacunku jeszcze. Dec 12 19:23:35 [policzki Dethana powoli przybieraja bardziej normalny kolor, a i blask w oczach jakby przygasal] Dec 12 19:23:48 [ Bede peragmatyczny: Kto odcina glowy i co robicie z Cengiem? Dec 12 19:23:49 - Ale uwazam, ze zabijania wystarczy. Przynajmniej bezbronnych. Dec 12 19:23:54 [*pragmatyczny Dec 12 19:24:14 - Ceng pojdzie z nami. Dec 12 19:24:29 - odetnijmy glowy martwym zabierzmy cenga i chocmy Dec 12 19:24:38 [ Kto odcina? Dec 12 19:24:46 - Zgadzam sie z Thomasem. Dec 12 19:24:52 [ np. ja Dec 12 19:25:05 Thomas metodycznie zabiera sie do odcinania glow zabitym gladiatorom. Dec 12 19:25:16 Posluguje sie tylko lewa reka i nie idzie mu to dosc wydajnie. Dec 12 19:25:30 Kazda szyje musi chlasnac przynajmniej trzy razy, zanim oddzieli sie ona wreszcie od reszty ciala. Dec 12 19:25:37 Po chwili krwawy akt jest gotowy. Dec 12 19:25:46 W worku Magdara spoczywa szesc glow. Dec 12 19:26:01 [Nie przygladam sie temu z jakas szczegolna uwaga] Dec 12 19:26:06 Ceng spoglada na Was pozbawionym emocji wzrokiem. Dec 12 19:26:12 [Raczej w ogole sie nie przygladam] Dec 12 19:26:24 Obawiacie sie, ze dobrowolnie z Wami nie pojdzie. Dec 12 19:26:35 Trzeba bedzie go raczej ogluszyc i wziac na plecy. Dec 12 19:26:39 [ no to zaniesiemy glowe Dec 12 19:27:12 - Zwiazujemy rece z tylu i pojdzie... Dec 12 19:27:43 [ na moment znikam] Dec 12 19:28:32 [ Wiec co robicie z Cengiem? Krotko i wezlowato? Dec 12 19:28:48 [ ja niose worek Dec 12 19:29:44 [Ja proponuje ogluszyc i ciagnac z powrotem, na zmiane. Najwyzej potem oddamy go wladzom] Dec 12 19:30:33 [Bo pewnie isc sie nie zgodzi] Dec 12 19:30:39 [jestem] Dec 12 19:31:16 [ SLuchajcie, albo dyskutujcie dalej, albo niech ktos podejdzie i utnie mu glowe, bo teraz tracimy tylko czas sesyjny :) Dec 12 19:31:23 - Ogluszamy go i ciagniemy? Dec 12 19:31:47 - ja bym go zabil Dec 12 19:31:54 - Nie potraficie zmusic niewolnika do tego, zeby szedl? Dec 12 19:32:34 - Do wora z nim. Dec 12 19:32:37 Spokojnie czekam Dec 12 19:32:44 [ Ujme to tak: Niech ktos wezmie sprawe w swoje rece. Dec 12 19:32:48 - Moze zaglosujmy? Ja jestem za ogluszeniem. Dec 12 19:32:52 podchodze do Cenga Dec 12 19:32:53 - Jak posiedzi w worze w towarzystwie 6 glow, zmieni stosunek do nas. Dec 12 19:33:11 i dzgam go lekko w plecy Dec 12 19:33:16 - idz ! Dec 12 19:33:24 Ceng gwaltownym ruchem rzuca sie w tyl, na sztylet. Dec 12 19:33:30 Sztylet Thomasa przebija go na wylot. Dec 12 19:33:42 [miecz chyba Dec 12 19:33:43 Ceng upada na ziemie, kaszle przez chwile. Dec 12 19:33:46 Nieruchomieje. Dec 12 19:33:49 [miecz, tak, miecz Dec 12 19:34:04 [westchnienie] Dec 12 19:34:06 schylam sie i odcinam glowe Dec 12 19:34:16 Odwracam sie i powoli zmierzam w strone wyjscia. Dec 12 19:34:18 - Sam wybral. Dec 12 19:34:23 Ale nie tak, zeby stracic pozostalych z oczu. Dec 12 19:34:34 W glowie macie siedem glow. Dec 12 19:34:41 ? Dec 12 19:34:49 W worku macie siedem glow. Dec 12 19:34:49 hahahah :) Dec 12 19:35:06 [A co gorsza, do konca sesji jeszcze pol godziny] Dec 12 19:35:07 [Wychodzcie z kanalow ta sama droga, ktora przyszliscie? Dec 12 19:35:29 - Ja bym poszukal niezaleznego wyjscia. Dec 12 19:35:47 "Znowu zaczniemy sie klocic". Dec 12 19:36:00 [ I kto bedzie niosl worek? Magdar? Dec 12 19:36:02 _Ale mozemy wracac ta sama droga. Dec 12 19:36:06 worek na plecy i ide w kierunku wyjscia Dec 12 19:36:22 Pozostali probuja go zatrzymac, stoja czy ida za Thomasem? Dec 12 19:36:27 Ide za nim. Dec 12 19:36:35 [Anor, Magdar, Elric? Dec 12 19:36:39 Ide, ide. Dec 12 19:36:57 -Zatem chodzmy Dec 12 19:38:03 Powoli opuszczacie mroczna, pelna bezglowych trupow sale. Dec 12 19:38:27 Ide Dec 12 19:38:35 Droga nie przysporzyla Wam zadnych trudnosci. Dec 12 19:38:55 Wyszliscie jakos ze studni po linie. Dec 12 19:39:11 -Co teraz? Dec 12 19:39:14 Mineliscie rozwidlenie zawalone gnojem. Dec 12 19:39:24 - oddajemy glowy Dec 12 19:39:35 I po paru godzinach, wykonczeni, okrwawieni dotarliscie do drzwi, ktore zamknal za Wami rano Xeno. Dec 12 19:39:37 - Komu?? Dec 12 19:39:39 Trzeba wyjsc jakos z kanalow. Dec 12 19:39:53 - Pokamy? Dec 12 19:39:55 - temu kto zlecil ta robote Dec 12 19:40:16 Pukam. Dec 12 19:40:23 Mijaja dlugie chwile. Dec 12 19:40:29 [Zmeczony, wykonczony -- co innego moge zrobic?] Dec 12 19:40:38 Slyszycie w koncu czyjes kroki. Dec 12 19:40:46 Xeno otwiera drzwi w towarzystwie jakiegos osilka. Dec 12 19:40:50 Obrzuca Was bystrym spojrzeniem. Dec 12 19:40:53 - Gdzie Jef? Dec 12 19:41:06 - Polegl. Dec 12 19:41:18 - A gladiatorzy? Dec 12 19:41:23 - Tez. Dec 12 19:41:30 Xeno usmiecha sie szeroko. Dec 12 19:41:32 - Gratuluje. Dec 12 19:41:46 [ Krzywie sie lekko. Dec 12 19:41:54 [Krzywie sie mocno] Dec 12 19:41:59 Xeno odsuwa sie i pozwala Wam przejsc. Dec 12 19:42:08 nie ide Dec 12 19:42:13 - Sekundke Dec 12 19:42:23 - Tak? - pyta Xeno. Dec 12 19:42:34 daje worek Magdarowi Dec 12 19:42:58 -Tak? Dec 12 19:43:07 - Wchodzicie czy nie? - pyta Xeno. Dec 12 19:43:09 [ Kto i do kogo mowi tak ? Dec 12 19:43:12 - Innej drogi stad nie ma. Dec 12 19:43:22 - prowadz [do xeno] Dec 12 19:43:26 - Ale jesli chcecie, mozemy Was tu zostawic - usmiecha sie zartobliwie. Dec 12 19:43:49 Xeno rusza przodem, a osilek zamyka pochod. Dec 12 19:43:56 Xeno oczywiscie starannie rygluje drzwi. Dec 12 19:44:12 Ruszacie tunelem przed siebie i po pieciu minutach docieracie z powrotem do magazynow. Dec 12 19:44:23 ide z dlonia na rekojesci Dec 12 19:44:25 I do nastepnych drzwi. Dec 12 19:44:40 Pojawia sie dwoch ubranych na czarno mezczyzn. Dec 12 19:44:58 powoli wyciagam miecz... Dec 12 19:45:04 Jacys umiesnieni ludzie przerywaja na chwile prace przy skrzyniach i zaczynaja Wam sie przygldac. Dec 12 19:45:12 - Ktoz to wie... Dec 12 19:45:23 - (szeptem): Thomasie, czekaj... Dec 12 19:45:23 - Wiec tu rozchodza sie nasze drogi. Dec 12 19:45:24 -Takie zycie Dec 12 19:45:48 - Gratuluje Wam wynagrodzenia. Dec 12 19:45:59 - Teraz musimy niestety powtorzyc wczorajsza sztuczke. Dec 12 19:46:09 Xeno wyciaga z kieszeni piec czarnych, jedwabnych opasej. Dec 12 19:46:12 *opasek Dec 12 19:46:18 - Oczywiscie. Dec 12 19:46:19 Musimy zawiazac Wam oczy. Dec 12 19:46:24 - A po co nam opaski? Przeciez tu nie wrocimy. Dec 12 19:46:26 [Patrze z powatpiewaniem po pozostalych.] Dec 12 19:46:56 - Wlasnie. Musimy miec pewnosc, ze tu nie wrocicie. Dec 12 19:47:06 - Nie tracmy czasu. Dec 12 19:47:07 "zastanawiam sie: skoro to jedyne wyjscie to gladiatorzy musieli tedy przechodzic" Dec 12 19:47:12 Ale pozwalam sobie zawiazac oczy. "Jeszcze tylko ten jeden raz. Nie ma innego wyjscia". Dec 12 19:47:18 Xeno bezpardonowo zabiera sie za wiazanie oczy Dethanowi... Dec 12 19:47:40 patrze po innych Dec 12 19:48:00 ...potem wiaze oczy Elricowi... Dec 12 19:48:02 staram sie wyczytac z twarzy co robimy Dec 12 19:48:21 ...Magdarowi i Thomasowi... Dec 12 19:48:24 ...i na koncu Anorowi... Dec 12 19:48:25 Ja sie nie opieram. Dec 12 19:48:47 Odziani na czarno mezczyzni zaczynaja wyprowadzac Was z kanalow. Dec 12 19:49:06 Mijaja dlugie minuty. Dec 12 19:49:15 Nagle czujecie swiezy powiew powietrza, swiatlo slonca. Dec 12 19:49:18 Zdejmujecie opaski. Dec 12 19:49:26 Stoicie przy wyjsciu z kanalow. Dec 12 19:49:35 Slonce powoli chyli sie ku zachodowi. Dec 12 19:49:37 Biore bardzo gleboki wdech. Dec 12 19:49:39 - Nareszcie. Szkoda, ze to znowu to paskudne miasto, a nie las. Dec 12 19:49:56 - Nie narzekaj, Anorze. -- mowie, usmiechajac sie lekko. Dec 12 19:50:06 - Zaniesmy ten cholerny worek. Dec 12 19:50:10 Ruszacie niezwlocznie do Arcadiusa. Dec 12 19:50:16 [ Pomimo wszystko tez sie usmiecham. Dec 12 19:50:22 ktory zadowolony wyplaca Wam siedem tysiecy srebrnikow. Dec 12 19:50:49 - Znakomicie sie spisaliscie, przyjaciele. Dec 12 19:50:59 Spoglada na Was zmartwionym wzrokiem. Dec 12 19:51:14 - Wcale nie czuje sie znakomicie. Dec 12 19:52:18 - Byc moze bede jeszcze kiedys potrzebowal Waszej pomocy. Dec 12 19:52:26 - Gdzie mam Was szukac? Tam, gdzie zawsze? Dec 12 19:52:54 - Tak. Mysle, ze tak. A na pewno mozna tam zostawic wiadomosc dla nas. Dec 12 19:53:00 Zmeczony tylko kiwam glowa. Dec 12 19:53:06 milcze Dec 12 19:53:12 Powoli wychodzicie z gabinetu Arcadiusa. Dec 12 19:53:20 Nad morzem zachodzi slonce. Dec 12 19:53:26 Plami leniwe fale kolorem purpury. Dec 12 19:53:29 Kolorem wolnosci. Dec 12 19:53:30 THE END