kwi 23 16:44:59 W zaulku pojawia sie Zarzir. kwi 23 16:45:09 Dostrzega, ze Dethan pochyla sie nad jakims zebrakiem przykrytym lachmanami. kwi 23 16:45:19 Pytam go o cos z ozywieniem. kwi 23 16:45:27 Idac, wyjmuje miecz. kwi 23 16:45:39 Ale na widok Zarzira... kwi 23 16:45:40 Zebrak odpowiada cos ochryplym glosem. kwi 23 16:45:58 Prostuje sie. kwi 23 16:46:26 - Niech Bog bedzie z toba. -- Odwracam sie i szybkim krokiem odchodze. kwi 23 16:46:31 - Nie mamy czasu. - mowie, zblizajac sie do Dethana. kwi 23 16:46:39 Kiwam glowa. kwi 23 16:46:47 Chowam miecz. kwi 23 16:46:51 - Wracamy. kwi 23 16:47:00 Rzucam jeszcze spojrzenie na zebraka. kwi 23 16:47:12 - Zolnierz, weteran. Dowodzil kurierami w wojsku. kwi 23 16:47:20 - Zaatakowali ich arabscy nekromanci. Malo kto przezyl. kwi 23 16:47:28 - Zastanawiajace. kwi 23 16:47:35 Wylaniacie sie z zaulka. kwi 23 16:47:39 - Xandosss... - ciskam przez zeby. kwi 23 16:47:35 * * * kwi 23 17:15:58 - Zdecydowalem sie. Jesli w twierdzy bedzie na to chociaz chwila, poprosze cie o ostatnie namaszczenie. kwi 23 17:16:11 - Na spowiedz -- smutny usmiech -- chyba nie ma juz czasu. kwi 23 17:16:41 - Namaszcze cie. A teraz zaluj za grzechy. kwi 23 17:17:39 Jade z pochylona glowa. kwi 23 17:18:29 Szepczac cos trzykrotnie. kwi 23 17:19:19 Zarzir takze szepcze cos do siebie. kwi 23 17:21:08 Po zejsciu z konia siegam do torby. kwi 23 17:21:42 Wyjmuje z niej maly zbiorniczek. kwi 23 17:21:48 - Dethanie, zbliz sie. kwi 23 17:21:53 - Tak? kwi 23 17:22:23 Namaszczam Dethana na rekach i czole, mowiac: kwi 23 17:22:33 - Per istam sanctam unctionem et suam pissimam misericordiam adiuvet te Dominus gratia Spiritus Sancti ut a peccatis liberatum te salvat atque propitius alleviet kwi 23 17:22:44 - AMEN. kwi 23 17:22:49 - Amen. kwi 23 17:24:14 Chowam olej do swojej torby i oddalam sie w strone towarzyszy: - Pan odpusci ci grzechy, jesli wykazesz skruche.