kwi 23 16:54:04 Idziecie we trojke do zaulka. kwi 23 16:54:08 Dethan przodem. kwi 23 16:54:16 Podchodze spiesznie do weterana, wyprzedzajac na chwile pozostalych. kwi 23 16:54:19 Na miejscu widzicie nakrytego lachmanami i pokaslujacego zebraka. kwi 23 16:54:38 - Musze cie o cos spytac. To przyjaciele, nie boj sie ich. kwi 23 16:55:08 - Walczyles z Arabami... Czy umialbys odczytac ich pismo? kwi 23 16:55:46 - Tak... - kaszel. - Znam polnocnoarabski i jezyk d'az. kwi 23 16:56:15 - Wspaniale... Czy mozesz wiec przeczytac to? kwi 23 16:56:18 Patrze zachecajaco na Vincenta. kwi 23 16:56:22 Rozwijam plany i pokazuje mu je kwi 23 16:56:56 - Przyswieccie... kwi 23 16:57:22 Zapalam pochodnie. kwi 23 16:58:36 - To Adragas-Gaud...? - zebrak obrzuca was podejrzliwym spojrzeniem. kwi 23 16:58:55 - Niestety. kwi 23 16:59:25 Zebrak odczytuje napisy. kwi 23 16:59:40 Ogolny: Na gorze po prawej: "Grota??". kwi 23 16:59:46 Po lewej: "Spichlerz". kwi 23 16:59:56 Dolny dziedziniec: "Zagruzowany, uprzatnieto??" kwi 23 17:00:07 Gorny dziedziniec: "Niedostepny" kwi 23 17:00:21 Lewy dolny rog, czerwona czcionka: "Zniszczone". kwi 23 17:00:36 Zielona czcionka: "Odbudowano z rozkazu Swietej Inkwizycji w roku panskim 18.." kwi 23 17:01:11 Slucham w napieciu. kwi 23 17:01:37 Lochy: Lewy dolny rog: "Adragas-Gaud, pd." kwi 23 17:01:46 Kwadrat w prawym gornym rogu: "Komin". kwi 23 17:01:51 Czarna kropka: "Studnia" kwi 23 17:02:11 Parter: Lewy-dolny rog: "Adragas-Gaud, 1" kwi 23 17:02:18 Czarna kropka: "Studnia" kwi 23 17:02:24 [ prawym gornym rogu? kwi 23 17:02:35 [ ja tam zadnego napisu nie widze kwi 23 17:02:45 [ W lewym gornym: "Komin" kwi 23 17:02:55 [ A napisy "Adragas-Gaud" w prawym dolnym, przepraszam kwi 23 17:03:10 Pietro: Prawy-dolny rog: "Adragas-Gaud, 2" kwi 23 17:03:21 Kwadrat, lewy-gorny: "Komin" kwi 23 17:03:34 Napis za lewym-gornym: "Na dach" kwi 23 17:03:37 Wszystko. kwi 23 17:03:47 - Dziekuje. kwi 23 17:04:04 - Hmm kwi 23 17:04:05 Usmiecham sie. kwi 23 17:04:17 Zwijam plany i odchodze kwi 23 17:04:41 Zamyslony, nie zwracam uwagi na zebraka kwi 23 18:17:31 * * * kwi 23 18:17:31 Derrick wywaza drzwi. kwi 23 18:17:41 Ale z zaniepokojeniem stwierdza, ze na trzonku kilofa pojawily sie male pekniecia. kwi 23 18:17:46 Cela jest pusciutka, nie ma tu nawet pryczy. kwi 23 18:17:59 wchodzimy kwi 23 18:18:07 wstawiamy za soba drzwi kwi 23 18:18:19 Pukam w sciane. kwi 23 18:18:25 Nie wyglada to najlepiej, ale jakos wstawiliscie. kwi 23 18:18:36 Tym razem odglosu nie ma prawie w ogole, po drugiej stronie musi byc skala. kwi 23 18:18:54 opukujemy cala sciane kwi 23 18:19:09 gdzie odglos jest "bardziej gluchy" ? kwi 23 18:19:27 Wszedzie jest taki sam. kwi 23 18:19:49 - Przebicie? kwi 23 18:19:58 - Hmm kwi 23 18:20:01 - Sprobuj kwi 23 18:20:09 Biore kilof i zaczynam uderzac. kwi 23 18:20:15 - Zobaczymy w jakim tepie da sie przebic kwi 23 18:21:50 [ Patrze po pierwszym uderzeniu czy skala w ogole ustepuje kwi 23 18:22:24 Derrick powoli przebija sie przez skale. kwi 23 18:22:44 Po przebiciu sie przez pierwszy cal dotarl do szybu studni. kwi 23 18:22:47 Ale musi poszerzyc otwor. kwi 23 18:23:28 W tym czasie przywiazuje line do kraty w drzwiach kwi 23 18:23:48 o ile nie ma niczego innego do czego daloby sie przywiazac line kwi 23 18:23:54 Drzwi, mimo ze wywazone, powinny utrzymac sie we framudze. kwi 23 18:23:59 Nie, nie ma niczego innego. kwi 23 18:24:14 Po chwili otwor ma metr srednicy, ale kilof pekl przy ostatnim uderzeniu. kwi 23 18:24:16 mamy pochodnie ? kwi 23 18:24:17 Jest bezuzyteczny. kwi 23 18:24:18 Tak. kwi 23 18:24:38 Zmiescimy sie? kwi 23 18:24:50 - Juz blisko - mowie cicho pod nosem kwi 23 18:25:19 [ metr srednicy - chyba tak kwi 23 18:25:28 opuszczam line przez otwor kwi 23 18:25:36 Tak, zmiescicie. kwi 23 18:26:00 lapie sie liny i wychodze prze otwor kwi 23 18:26:02 - Vincencie... kwi 23 18:26:07 - A co z... wiesz kim? kwi 23 18:26:08 - Tak ? kwi 23 18:26:31 - Zobaczymy gdy go spotkamy kwi 23 18:26:54 - Oby nie... kwi 23 18:26:59 Schodzimy. kwi 23 18:26:59 - Na razie nasza jedyna nadzieja jest dostanie ksiegi przed nim kwi 23 18:27:05 Schodzimy kwi 23 18:28:23 Schodzicie. kwi 23 18:28:25 Kto pierwszy? kwi 23 18:28:39 chyba ja kwi 23 18:30:11 Vincent schodzi jako pierwszy. kwi 23 18:30:17 Derrick -- zaraz za nim. kwi 23 18:30:26 Kto oswietla droge pochodnia? kwi 23 18:30:36 Chyba ja mam pochodie. kwi 23 18:30:43 jak schodzimy po linie to chyba nikt kwi 23 18:31:09 chyba ze ktos umie schodzic po linie z pochodnia kwi 23 18:31:10 Derrick jest dobrze umiesniony. kwi 23 18:31:44 No to przyswiecam. kwi 23 18:31:49 Ile tak schodzimy? kwi 23 18:31:54 I jaki jest ten szyb? kwi 23 18:32:47 Ma srednice okolo trzech metrow. kwi 23 18:32:59 Zeszliscie juz piec metrow, sciany sa sliskie, trudno znalezc oparcie dla nog. kwi 23 18:34:30 To dalej w dol. kwi 23 18:34:59 Nagle na gorze slyszycie glosy. kwi 23 18:35:05 Ktos swieci pochodnia w studnie. kwi 23 18:35:10 Widzicie ksztalt, ramiona, glowa. kwi 23 18:35:18 - Hej? Kto tam? - glos pelen zaskoczenia. kwi 23 18:35:23 Gasze pochodnie. kwi 23 18:35:23 jak najszybciej spuszczamy sie po linie kwi 23 18:36:07 - Alarm! kwi 23 18:36:09 Skad swiecil? Z lochow czy z gory? kwi 23 18:36:11 - Alarm! kwi 23 18:36:16 Z gory. kwi 23 18:36:18 Od dziedzinca. kwi 23 18:36:20 - Szpiedzy! kwi 23 18:36:32 Zlazicie po linie, ale jest ciezko zsuwac sie szybko, bo jest bardzo slisko. kwi 23 18:36:37 Ktos leje na was cos z gory. kwi 23 18:36:39 Sliskie, tluste. kwi 23 18:36:48 "Ozesz..." kwi 23 18:36:53 - Szpiedzy w studni! - teraz glosow jest juz duzo. kwi 23 18:36:55 - Szybciej! - szpece kwi 23 18:36:57 [ jak jest slisko to chyba latwiej jest sie zsuwac kwi 23 18:36:58 szepce* kwi 23 18:37:12 Zaslaniam sie bagazem, jezeli moge. kwi 23 18:37:30 jesli widze tego z gory to Widmowe Ostrze w niego kwi 23 18:37:32 Vincentowi osuwaja sie dlonie. kwi 23 18:37:37 Spada na dno studni, rozchlapuje wode. kwi 23 18:37:40 jesli nie to jak najszybciej na dol kwi 23 18:37:47 Tlusta ciecz nadal sie na was leje z gory. kwi 23 18:37:59 odsuwam sie kwi 23 18:38:00 Staram sie zjechac jak szybko moge i uciec w bok. kwi 23 18:38:31 Derrick jest juz na dnie. kwi 23 18:38:41 Widzicie tutaj maly, prostokatny otwor. Wejdziecie do srodka tylko czolgajac sie. kwi 23 18:38:47 - Ognia! Szybciej! kwi 23 18:38:50 Szybko! kwi 23 18:38:52 Do srodka. kwi 23 18:38:52 przeczolguje sie kwi 23 18:39:16 Pochodnia spada na dno studni, szyb zajmuje sie ogniem. kwi 23 18:39:20 Zdazyliscie, ale niewiele brakowalo. kwi 23 18:39:40 Wejdzcie na glowny sesyjny, bedzie fajna scenka. kwi 23 18:43:11 Krzyknijmy cos pelnego bolu. kwi 23 18:43:14 Beda myslec, ze trafili kwi 23 18:43:23 racja kwi 23 18:43:29 wydzieramy sie kwi 23 18:43:35 okrzyki pelne bolu kwi 23 18:43:43 Plomienie czesciowo was zagluszaja, ale ci na gorze powinni slyszec. kwi 23 18:43:43 Dolaczam sie. kwi 23 18:43:48 jakbysmy sie palili zywcem kwi 23 18:46:04 Slyszycie bicie dzwonow. kwi 23 18:46:07 Dochodzi gdzies z gory. kwi 23 18:46:18 Krzyczymy coraz bardziej przerazliwie i coraz ciszej. kwi 23 18:46:22 Powoli przestaje krzyczec kwi 23 18:47:02 Tunel ciagnie sie gdzies do przodu, ginie w mroku. kwi 23 18:47:09 Zar plonacego szybu studni staje sie powoli nie do zniesienia. kwi 23 18:47:13 Idziemy w tunel. kwi 23 18:47:18 Idziemy kwi 23 18:47:24 Mam bagaz? kwi 23 18:47:39 Tak. kwi 23 18:47:41 Sakwe. kwi 23 18:47:49 OK. kwi 23 18:47:52 Idziemy. kwi 23 18:47:57 Powinno byc dosc jasno. kwi 23 18:48:41 Po chwili dochodzicie do malych drzwiczek. kwi 23 18:48:59 rzucam Wyczucie Ducha na wszelki wypadek kwi 23 18:50:38 Nic. kwi 23 18:50:50 Daja sie otworzyc? kwi 23 18:51:07 Tak. kwi 23 18:51:34 No to otwieramy kwi 23 18:51:46 Widac cos? kwi 23 18:54:28 Wchodzicie do wielkiej, owalnej sali. kwi 23 18:54:35 [ mimo wszystko nam idzie lepiej niz im :) kwi 23 18:54:49 Wzdluz scian znajduja sie liczne, wielkie sarkofagi pokryte plaskorzezbami. kwi 23 18:55:19 A w ktora strone my w zasadzie szlismy? kwi 23 18:55:31 Trudno okreslic. kwi 23 18:55:35 Tak jakby na polnoc. kwi 23 18:55:37 Co przedstawiaja plaskorzezby? kwi 23 18:55:39 Tu chyba nie ma zadnej inne strony w ktora moglibysmy isc kwi 23 18:56:11 Jest tu cos jeszcze oprucz tych plaskorzezb ? kwi 23 18:56:43 Tak. kwi 23 18:56:49 Dostrzegacie wielkie wrota po prawej stronie komnaty. kwi 23 18:56:57 [Po prawej stronie wzgledem wyjscia z tunelu kwi 23 18:57:17 sa jakies napisy przy sarkofagach ? kwi 23 18:57:23 Tak i to wiele. kwi 23 18:57:27 Ale nie potraficie ich rozszyfrowac. kwi 23 18:57:35 To nie jezyk nekromancki, ale jakas odmiana arabskiego... kwi 23 18:57:51 Nie czuje od nich magii ? kwi 23 18:59:13 Nie. kwi 23 18:59:20 Nie wyczuwacie tutaj w ogole zadnej aury. kwi 23 18:59:22 jesli nie to zblizam sie do wrot kwi 23 18:59:39 na wrotach sa jkies symbole czy cos w tym stylu ? kwi 23 18:59:45 cos co moge zrozumiec ? kwi 23 19:02:22 Nie, tylko plaskorzezby, zdobienia. kwi 23 19:02:47 Rozumiem ze od wrot tez nie czuje zadnej magii ? kwi 23 19:02:56 Nie. kwi 23 19:03:03 Jesli nie to podchodze do nich opieram o nie dlonie kwi 23 19:03:08 i pcham z calej sily kwi 23 19:04:43 Wrota rozwieraja sie bez najmniejszego skrzypniecia. kwi 23 19:05:17 co widac po drugiej stronie ? kwi 23 19:05:56 Korytarz. Ciagnie sie do przodu. kwi 23 19:06:04 Jakies niewyrazne ksztalty majacza na koncu. kwi 23 19:06:06 Nieruchome. kwi 23 19:06:12 "Niedobrze." kwi 23 19:06:12 Ide powoli kwi 23 19:06:20 Ide za Vincentem. kwi 23 19:07:58 Gruzowisko. kwi 23 19:08:02 Korytarz jest doszczetnie zasypany. kwi 23 19:08:07 Zarwal sie sufit. kwi 23 19:08:12 Widac poczatek schodow prowadzacych... na gore. kwi 23 19:08:19 Tutaj chyba znajdowalo sie glowne wejscie do katakumb. kwi 23 19:08:33 [ znaczy te schody ? kwi 23 19:08:36 Czyli musimy isc w druga strone. kwi 23 19:08:54 [ a jest tu jakas druga strona ? kwi 23 19:08:57 [ tak kwi 23 19:09:04 [ gdzie ? kwi 23 19:10:57 [ Nie, ja mowilem o schodach kwi 23 19:11:02 [ Nie ma drugiej strony kwi 23 19:11:08 czyli katakumby sa za schodami tak ? kwi 23 19:11:23 Nie... kwi 23 19:11:33 Przeciez macie za soba wielkie owalne pomieszczenie z sarkofafami. kwi 23 19:11:37 Co to niby jest Twoim zdaniem? kwi 23 19:11:41 acha kwi 23 19:11:42 Do tego pomieszczenia prowadza dwa korytarze. kwi 23 19:11:45 Jeden jest zasypany. kwi 23 19:11:52 Drugim przeczolgaliscie sie od studni. kwi 23 19:11:56 ok kwi 23 19:11:59 juz rozumiem kwi 23 19:12:12 Innego wyjscia... nie widzicie. kwi 23 19:12:16 czy tymi schodami da sie wyjsc stad ? kwi 23 19:12:27 Chwila. kwi 23 19:12:38 Podchodze do sarkofagow. kwi 23 19:12:41 nie to zebym chcial wychodzic, tak sie pytam kwi 23 19:12:59 Nie da sie, bo sa doszczetnie zasypane. kwi 23 19:13:08 wracam sie do sarkofagow kwi 23 19:13:08 Derrick stoi przy sarkofagach. kwi 23 19:13:29 - Ktory pierwszy ? kwi 23 19:13:41 Plaskorzezby spogladaja na was kamiennymi oczami ludzi, ktorych tu pochowano. kwi 23 19:13:58 - Otwieramy? kwi 23 19:14:01 ogladam plaskorzezby kwi 23 19:14:09 szukam takiej z ksiega kwi 23 19:14:19 lub jakiesj przedstawiajacej maga kwi 23 19:14:25 Nie ma. kwi 23 19:14:30 a najlepiej obie te rzeczy na raz kwi 23 19:14:36 Plaskorzezby przedstawiaja tylko twarze ludzi, ktorych tu pochowano. kwi 23 19:14:39 - Hmm kwi 23 19:14:51 - No coz kwi 23 19:15:10 - W takim razie czemu nie ta - wskazuje jakas pierwsza lepsza kwi 23 19:15:54 Podchodze do niej kwi 23 19:16:12 jak wyglada wieko sarkofagu ? kwi 23 19:16:16 da sie je odsunac ? kwi 23 19:16:50 Tak. Da. kwi 23 19:16:55 - Derricku kwi 23 19:17:09 Ja sie odsuwam i skupiam w sobie magie kwi 23 19:17:13 na wszelki wypadek kwi 23 19:18:03 Podchodze. kwi 23 19:18:11 Lapie i proboje odsunac. kwi 23 19:18:28 przygotowuje Niszczenie Ozywiencow ... kwi 23 19:19:27 Odsuwasz. kwi 23 19:19:30 Sarkofag jest pusty. kwi 23 19:19:38 W srodku spoczywaja tylko czyjes doczesne szczatki. kwi 23 19:19:41 Kupka kosci i nic wiecej. kwi 23 19:20:10 Marszcze brwi kwi 23 19:20:25 Podchodze do nastepnego kwi 23 19:20:43 Probuje zsunac wieko kwi 23 19:20:54 - Moze sprawdzimy, czy nie mozna otworzyc tamtego, ale w srodku? kwi 23 19:21:01 Pukam we wnetrze tamtego otwartego. kwi 23 19:21:14 Wracam kwi 23 19:21:21 Jaki daje odglos ? kwi 23 19:21:41 Gluchy. kwi 23 19:21:56 Sarkofag to takie puste w srodku pudlo, jaki odglos ma niby wydawac? kwi 23 19:22:09 nie kwi 23 19:22:17 chodzi mi o dno tego otworzonego kwi 23 19:22:23 Aha. Nie-gluchy. kwi 23 19:22:28 Znaczy pod spodem jest podloga, a nie schowek. kwi 23 19:22:32 ok kwi 23 19:22:38 no to ide do nastepnego kwi 23 19:22:43 I sprawdzamy je po kolei. kwi 23 19:22:45 i zsuwam wieko kwi 23 19:22:51 Az trafimy na cos ciekawego. kwi 23 19:23:17 Wszystkie sarkofagi zostaje wkrotce otworzone. kwi 23 19:23:25 Wszystkie sa puste, nie znalezliscie zadnych schowkow. kwi 23 19:23:48 - Cos tu jest nie tak - Vincent jest nieco zdenerwowany kwi 23 19:24:04 - Czemu jej tu nie ma ? kwi 23 19:24:08 Mozna sprobowac je odsunac. kwi 23 19:24:41 Kiwam glowa z irytacja kwi 23 19:24:54 Podchodze do sarkofagu kwi 23 19:25:01 i probuje go odsunac kwi 23 19:25:22 Do ktorego? Jest ich szesc. kwi 23 19:25:35 5-ty. kwi 23 19:25:43 [ Hm. kwi 23 19:25:47 Powoli odsuwacie sarkofag. kwi 23 19:25:52 Chyba sprawdzam kazdy po kolei az na cos trafimy kwi 23 19:25:53 Jest ciezki jak sto piorunow. kwi 23 19:26:02 Ale za nim, w scianie, znajduje sie niskie drzwiczki. kwi 23 19:26:18 Usmiecham sie. kwi 23 19:26:19 Szeroko. kwi 23 19:27:00 - Co ja bym bez ciebie zrobil - usmiecham sie i klepie Derricka po ramieniu kwi 23 19:27:55 Drzwiczki daja sie otworzyc? kwi 23 19:28:32 Tak. kwi 23 19:29:01 i co jest w srodku ? kwi 23 19:30:43 Korytarz. kwi 23 19:30:53 Krotki, szeroki, konczy sie gwaltownie szybem prowadzacym w dol. kwi 23 19:30:58 da sie kwi 23 19:31:00 Do uchwytu w scianie przywiazano line. kwi 23 19:31:04 do niego wejsc ? kwi 23 19:31:07 Znika w czelusci szybu. kwi 23 19:31:13 idziemy kwi 23 19:31:14 Tak, juz tam jestescie, tj. w korytarzu. kwi 23 19:31:30 - Ktos juz tu byl - mowie cicho, w skupieniu kwi 23 19:31:33 - Byli tu wczesniej... kwi 23 19:31:40 - Mam zle przeczucia ... kwi 23 19:31:59 - Kto pierwszy? kwi 23 19:32:15 [ Jestesmy przy linie juz ? kwi 23 19:32:20 to patrze w dol kwi 23 19:32:27 widac cos ? kwi 23 19:32:38 Nic. Tylko ta lina. kwi 23 19:32:40 Lekko naprezona. kwi 23 19:32:45 Chyba. kwi 23 19:32:47 Tak wam sie wydaje. kwi 23 19:32:51 Ciagne ja leciutko. kwi 23 19:32:54 Stawia opor? kwi 23 19:40:27 Nie. kwi 23 19:40:37 - Schodzimy. kwi 23 19:41:29 - Chodzmy - mowie do Derricka kwi 23 19:41:58 Schodze. kwi 23 19:44:36 Zeszliscie na dol, do korytarza na nizszym poziomie. kwi 23 19:44:38 Nie ma tu nikogo. kwi 23 19:44:47 A co tu jeszcze jest? kwi 23 19:46:16 jak wyglada korytarz ? kwi 23 19:46:34 Nie ma tu nikoo. kwi 23 19:46:36 *nikogo. kwi 23 19:46:42 Korytarz prowadzi prosto, po chwili skreca. kwi 23 19:47:02 idziemy kwi 23 19:47:08 trzymam sie za Derrickiem kwi 23 19:47:44 Dochodzcie di dlugiego, szerokiego korytarza. kwi 23 19:47:57 Podloge pokrywa szachownica z bialo-czarnych, w wielu miejscach popekanych, plytek. kwi 23 19:48:03 Na koncu sa drzwi. Po drugiej stronie szachownicy. kwi 23 19:48:09 - Ostroznie. kwi 23 19:48:15 - To moze byc pulapka. kwi 23 19:48:19 (tamto tez z "-") kwi 23 19:48:30 Kiwam glowa kwi 23 19:48:46 - Powoli i ostroznie ... kwi 23 19:48:47 Sa rowno ulozone? Tzn. na skos? kwi 23 19:50:03 Tak. kwi 23 19:50:13 Jest tu jakis kamyk? kwi 23 19:50:38 Tak. kwi 23 19:50:48 Rzucam w czarna plytke. kwi 23 19:50:51 Jakas daleka. kwi 23 19:51:00 Nic sie nie stalo. kwi 23 19:51:06 W biala. kwi 23 19:51:11 Nic. kwi 23 19:51:19 Usmiecham sie pod nosem. kwi 23 19:51:28 - Kto pierwszy? kwi 23 19:51:39 - Jak myslisz - mowie z usmiechem kwi 23 19:51:48 Szeroka ta posadzka? Tzn. ile nas dzieli od drzwi? kwi 23 19:51:52 10 metrow. kwi 23 19:52:01 Chyba tyle nie przeskocze. kwi 23 19:52:04 - Ty co najwyzej przeniesiesz sie na swoj plan istnienia - nowie kwi 23 19:52:04 No idze. kwi 23 19:52:06 Idzze. kwi 23 19:52:16 Usmiecham sie z przekasem. kwi 23 19:52:25 - To niekoniecznie takie proste... kwi 23 19:52:29 Ide do drzwi.